Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Latem zwykle noszę w plastikowej butelce specyficzny napój izotoniczny. Pozwala mi to unikać badawczych spojrzeń strażników miejskich, a także odważnie przysiadać się do wygrzewających swe wdzięki na ławeczkach co ładniejszych kuracjuszek, jeśli rzecz dzieje się w uzdrowisku. W konwersacji na przyjęciach zwykle pomaga mi ironiczny napój izotoniczny. Taka ciecz często jest warunkiem condicio sine qua non przetrwania, gdy niekiedy znajdę się w towarzystwie różnych bufonów, którym się wydaje, że świat istnieje tylko po to, by im służyć. Czasami myślę, że wyprodukowano także idiotyczny napój izotoniczny. Myśl taka nachodzi mnie wtedy, gdy słyszę bełkotliwe mowy różnej maści polityków, albo czytam komentarze nabzdyczonych mądrali i prognozy domorosłych Nostradamusów. Musieli się nieźle czegoś nachlać, by bez zmrużenia oka, z całą powagą wygłaszać różne idiotyzmy.

  • 4 miesiące temu...


×
×
  • Dodaj nową pozycję...