Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

otwieram książkę
nie czytam
wybieram ulubioną stronę
choć się dotknąć nie ośmielę
żyłki tkliwej

pokruszony piąty listek
szósty skrzący
wspomnieniami

wzrasta tętno szybciej bije
dłużej nie dam rady
nie zasnę

a chcę śnić
o zerwanym
soczystym zielenią
akacjowym maju

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mnie anastazjo maj nie tylko kojarzy się ze wszystkim co kwitnie i pięknie pachnie , ale przede wszystkim z ty i o tym co w wierszu , bo tam cos ie jeszcze....?
Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aluna, zupełnie nie rozumiem piątego i szóstego wersu!
Domyślam się, że Ty znasz ten szyfr, ale tak napisz, żeby i inni zrozumieli o co biega. Pewne niedomówienia i skróty myślowe są dobre w wierszach ale powinny dawać szansę zrozumienia czytającemu.
Poza tym, wiersz mi się podoba.
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aluna, zupełnie nie rozumiem piątego i szóstego wersu!
Domyślam się, że Ty znasz ten szyfr, ale tak napisz, żeby i inni zrozumieli o co biega. Pewne niedomówienia i skróty myślowe są dobre w wierszach ale powinny dawać szansę zrozumienia czytającemu.
Poza tym, wiersz mi się podoba.
Serdeczności
- baba
Dziękuje Droga Babo ,że zechcialaś poczytać!
Już wyjaśniam -piąty -listek już tak zmurszały pozostały po nim tylko żyłki(nerwy)nie dotykam bo sie rozpadnie a ważny dla pelki,
-szósty-wznieca jeszcze skrzące(iskierki tego co było)serce szybciej bije!
Dziękuje za podobanie , milo mi!
Cieplutko !
Hania


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aluna, zupełnie nie rozumiem piątego i szóstego wersu!
Domyślam się, że Ty znasz ten szyfr, ale tak napisz, żeby i inni zrozumieli o co biega. Pewne niedomówienia i skróty myślowe są dobre w wierszach ale powinny dawać szansę zrozumienia czytającemu.
Poza tym, wiersz mi się podoba.
Serdeczności
- baba
Dziękuje Droga Babo ,że zechcialaś poczytać!
Już wyjaśniam -piąty -listek już tak zmurszały pozostały po nim tylko żyłki(nerwy)nie dotykam bo sie rozpadnie a ważny dla pelki,
-szósty-wznieca jeszcze skrzące(iskierki tego co było)serce szybciej bije!
Dziękuje za podobanie , milo mi!
Cieplutko !
Hania



Dziękuję za wyjaśnienie, ale chodziło mi o to, by z wiersza to wynikało, nie z dodatkowego wyjasnienia.
Czy w siódmym wersie zamierzone dwa razy 'nie'?
Wyobrażam sobie np. tak (dla przykładu - Ty zdecyduj):

otwieram książkę
nie czytam
wybieram ulubioną stronę
choć się dotknąć nie ośmielę
żyłki tkliwej

pokruszony piąty listek
szósty skrzący
wspomnieniami

wzrasta tętno szybciej bije
dłużej nie dam rady
nie zasnę

a chcę śnić
o zerwanym
soczystym zielenią
akacjowym maju

heeej - baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • siedzimy na balkonie - jest sopot i inne takie przepalamy lufe żeby czas się dłużył niemiłosiernie bo nad głową stado słoni pod stopami kafelki bogowie mrozoodporni - w tle tęczówki statków widm i nowe szkoty przypite po marynarsku - z błyskiem      ja-patrzeć-ja-mówić-pisać      umierać-ja-potem-pływać      latać-oczyszczać-stopy      kochać-szydzić-pić-ja      palić---i-nikt-mnie-nie      urodzić-już-więcej-pod      takim niebem siedzimy na balkonie jest sezon na łez-stern z dedykacją do lustra przystępujemy a ono nie odbija to lustro egoisty słychać szept który się niesie zupełnie jak nie szept tylko śpiew syren chociaż dziś trochę zawodzą grulem i bez błysku      zamieniam swoją złamaną nogę      na dobrą nogę kolegi - polujemy      potem obaj na kule które bóg nosi       jaki jest bóg pytamy tego co nie siedział z nami na balkonie jest dobry jak wszystko co wam smakuje więc zbudowaliśmy most z balkonu do morza ukradliśmy kilka muszelek- wydobyliśmy z nich wszystko oprócz szumu morza - teraz stygną przy piecu  
    • Anna lubi siadać na powalonym drzewie kilka lat temu silny wiatr wyrwał z korzeniami stary wiąz jego chropowata kora przywodzi na myśl głębokie zmarszczki babci czasami wyskubuje fragmenty ciemnej skorupy palcami bada fakturę i trwałość po czym ściska z ogromną siłą tak że okruchy wgniecione w linie papilarne tworzą brunatne rzeki drewno pod spodem jest białe twarde jak kość piszczelowa z każdym kolejnym zerwaniem strupa roi się w niej poczucie winy szum pszczół między akacjami po drugiej stronie ogrodu zdeszczona zieleń tylko ona wpatrzona w dal strzepuje resztki z kolan  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.
    • @violetta na pewno inni:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @simsalabim dobre!!! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...