Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

epatujesz w każdym calu
dialektyką wysoką gotyckimi metaforami
mówiąc o bezbrzeżnym smutku zdechłego badyla na parapecie
dodajesz:: jakaż donkiszoteria - Werter przeciw doniczce

połyskują patyną oksytonu zapomnianej erystyki
anafory znowu (piłeś) (byłeś) (spóźniłeś) (spieprzyłeś)
i juz wiem, co to znaczy

wzorce frykcyjnie rytmiczne owijasz
szeptem regularnym, z łaciny fractocumulonimbusów
deszcz słów na otarcie alienacji podmiotowej

każdego dnia memoryzujesz permanentnie
idiosynkrazję
więc nie pytaj dlaczego wolę tanie wino

08.11.2004

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zorganizowana - jak najbardziej. Rózne widzenia jednego zjawiska :)
I dzięki, że mój :D
A przeca to taka trochę auto-kpina z mundrych słuf ;)
Pozdrawiam
Wuren
Opublikowano

To jest taka akcja, żebyś dał piątaka :D

Doktorze, uwaga poprawnościowa (jeśli tą uwagą nadziewam się na straszliwą lancę Twej ironii to jucha bucha z bebechów obficie i wstyd mi i w ogóle): epatować można kogoś czymś. Emanować można czymś. Ale takie już zbójeckie prawo poety, że se epatuje jak mu się podoba :) apatytem na przykład :D z apetytem :)

Ukłon głęboki.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ona epatuje jego - dialektyką (peel w pamięci, na skróty)
Dzięki, gagat(ek) z Ciebie :D
Pozdrawiam
Wuren
ps. Wręcz kaboszon! :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...