Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miłości obojętny jest kolor oczu
nie ważne odcienie blondu i hebanu
wkłada dłoń w dłoń rozgrzewa
o gorące przyprawia bijące gołębim
obca jej moda z żurnala
ma swój styl ten romantyczny
dopieszcza zmysły pozaziemsko
to nie tort wyśmienity w smaku

to przekładaniec subtelny
mgiełką wpatrzonych w siebie
słodyczą wyszukanych słów
drżącą pod rzęsami kropelką
muzyką skrzypiec uniesioną
udekorowany z pietyzmem
wiernością

Opublikowano

Dziękuje Alinko ,że poczytałaś , już wczoraj wypisalam kila słow by nie uleciało...!
A napisano , pod czyimś wierszem o miłości ,,,że to temat oklepany i o niej napisano już wszystko!
Z czym się oczywiście nie zgadzam , bo czytałam , i to dużo właśnie tu na orgu , piękne wiersze,,,poruszały do głębi!
Więc co poskrobałam!
Pozdrawiam serdecznie!
Hania
P.S.
I popatrz czytający wstawi + bez nicku, bo w Zetce, ktos machnął tylko bez plusów!Ha
Oczy owszem ,ale kolor bez znaczenia!

Opublikowano

Ktoś może sobie pisać ile wlezie, że temat oklepany a prawdą jest że oklepane to są konie op wyścigu. Prosta sprawa jeśli taki komentarz ktoś wstawia ma oklepane na ,, puszku " swoje pierdoły. Tekst ok jest.

Opublikowano

...to się połączą nasze dłonie
jak nigdy dotąd
I tak trzymając cię za rękę
jak kołysankę na dobranoc
ostatnią wyznam ci piosenkę
dotychczas jeszcze nie nagraną
takiego końca jestem pewien
o takim końcu nieraz marzę
że jak odchodzić to ze śpiewem
jeśli się żegnać to już razem...

+ serdeczności))


Opublikowano

Dziękuję Ewo za czytanie i za zwiewnie, i za...!
Serdeczności!
P.S.
MAM WIERSZA W p , TROCHĘ ZMIENILAM!
ALE MYŚLĘ ,ŻE NA DOBRE!
Przepraszam za te duże ,ale ja piszę a komputer soje , złośliwiec jeden!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w pałacach lata witraże cienia i trzcin płynę kajakiem   Pozdrawiam :)
    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...