Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miał dziwne tiki
tiki samotności
Tańcząc dotykaliśmy
się dyskretnym ciepłem
kruchych dłoni
W objęciach nocy
ukryci jak
w bezpiecznej bańce snu
rozkołysani
szeptaliśmy nieśmiałymi
spojrzeniami
głębia oczu
zalanych kroplą życia
wbijała się we mnie
cicho i niezauważalnie
w bezsłowiu człowieka
z dziwnymi tikami
tikami samotności
odnalazłam siebie

Opublikowano

wersyfikacji mówię nie, choć pomysł na wiersz uważam za ciekawy, wiec szkoda go zmarnować...

pozwolę sobie:

Miał dziwne
tiki samotności
tańcząc dotykaliśmy się
dyskretnym ciepłem
kruchych dłoni

w objęciach nocy
ukryci jak w bezpiecznej
bańce snu
rozkołysani
szeptaliśmy nieśmiałymi
spojrzeniami

głębia oczu
zalanych kroplą życia
wbijała się we mnie
cicho i niezauważalnie

w bezsłowiu człowieka
z dziwnymi
tikami samotności
odnalazłam siebie

nie wiem czy teraz jest lepiej, to tylko propozycja, mi czytaloby się chyba łatwiej. skasowalam tez wielkie litery, ale dlatego ze ich nie lubię, gdy nie są uzasadnione, hm no cóz zachcam do pracy nad tym tekstem, moze wyjdzie cos ciekawego

pozdrawiam

Agnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      przeoczyłem ale jednak mam. Ciekawe, jesteśmy drogą samą w sobie. Może tak, gdyby się szło ścieżką jak Alchemik. Wielu, jak ja ,jednak sprzedaje herbatę w kryształowych pucharkach czy w czym tam było. Bardzo dziękuję za przystanek na herbatę u mnie :)
    • @zawierszowana mam taką koleżankę, która codziennie nosi hektolitry wody dla ptaków i je dokarmia, czasami jej towarzyszę z psem.  a więc, życie ptaków jest bardzo skomplikowane, (nie) dokładnie tak samo, jak ludzi.    w rzeczywistości życie ptaków, szczególnie w mieście, jest pełne trudności i nieustannej walki o przetrwani,  każdego dnia muszą szukać pożywienia i wody, których często brakuje, zwłaszcza podczas upałów lub zimą, muszą  chronić swoje gniazda i pisklęta przed drapieżnikami, chorobami oraz zagrożeniami stwarzanymi przez ludzi, ruch uliczny, a także przed naszymi ukochanymi kotkami :)   każdego dnia, jak my, się zamartwiają i nie żyją ze sobą w zgodzie, rywalizują o miejsca do gniazdowania, o źródła pokarmu i terytorium, podczas których słabsze osobniki są przepędzane lub ranne i nawet ta możliwość lotu, która ludziom wydaje się symbolem wolności, jest dla ptaków przede wszystkim narzędziem niezbędnym do zdobywania pożywienia i unikania niebezpieczeństw   no cóż, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;)       
    • @Mel666    groteska miesza się z realizmem   zabawne są fragmenty o feromonach, umysłowych stękach   postać frustrata i kobiety za starej- fajne   bardzo oryginalny wierszyk:)
    • @zawierszowana cudna wizja... tylko czy realna? :)
    • Hinduski aptekarz z Udupi*                   maść z kości ma szpaka (sześć rupii). Natomiast w Gołdapi,                            jak szpak w kość się gapi,                    nie sprzeda więc nic, a też złupi.        * Udupi – miasto, niecałe 5 km od Manipal, w indyjskim stanie Karnataka. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...