Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Mężczyzna:

Niesymetryczne postacie namaszczone piwem.
Z tej krainy już się nie wraca do miejsca umarłych,
świat żywych nieudolnie sypie imionami, nie potrafiąc nadawać
tożsamości krokom. Pamiętam pierwsze wrażenie jakim przywitałem
niegościnne prowincje za moją powieką. Liście babki wygrzeję
wciąż ciepłą pamięcią
po słońcu, po kobietach - wargach nocy letniej.

Kobieta:

Kosmki włosów ścigają się ze sobą, bo któryś pierwszy przekłuje
świat, kolejny miesiąc, kiedy będę jak teraz smukłym manekinem.
Włosy w cieniu zakopią mnie, bo rywalizują, choć czas licząc na palcach
ciągle mam u władzy, w szczególności stąpając po nim po podłodze,
przytrzymując czas w krokach, zatrzaskując w słowach.

Mężczyzna:

Niektóre ścieżki nie prowadzą do piekła, bo już przeszły piekło
we wszystkim, w trawie, we mnie, zapocona bluza jeszcze dłużej
chce pryskać przez pokutne miasto. Tam kawiarnie mnie wabią
na zbawienną wódkę, przed którą ludzkość wznosi brudne sanktuaria
z szamanami z zarostem lub szacowną brodą.
Mój ostatni krok starczy czterem stronom świata.

Kobieta:

Maluję samą siebie, gdy rozgrywam partię
szachów, w której zostało być jedynym pionkiem,
więc przesuwanym roszadę przez smutek i pamięć, tu na tej szachownicy,
która jest mieszkankiem, gdzieś zawłóczy się powiew i cień na firance.

Mężczyzna:

Nie można pocałować Tu tej samej trawy, gdy zaliczy się glebę
w centrum, na przedmieściach. Listy, które wysłałem są pustelnikami.
Krążę od stołu do stołu, od kromki do kromki, póki niebo faluje,
leżąc bokiem rybą.
Święty spokój zawisł na liściach, zrasta się z zielonym
uśmiechem z jakim drzewo zegnie się w pytajnik.

Zamieszkuję zużyte kroki i powietrze,
frazy, w których wykuwam niestabilne schrony.
Łowię chmury na smutek i pewną pogardę,
czekając na znak z góry, kiedy jestem w porcie:

Gdyby rzeki płynęły dniom po odpowiedzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo trafna obserwacja ludzkich postaw z nutką ironii i refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie i magicznie, niemalże czuć zapach jodeł i chłód górskiego powietrza...pozdrawiam słonecznie*)
    • Od dawna nic nie czytam – przeczytałem wiele i nic nie zmieniło się, przynajmniej na lepsze. Opuściły mnie greckie muzy. Grupami. Pies o imieniu Vena – każdy mówi, jak pięknie - a to jedynie droga w górę i w dół, zawsze ta sama, plusk plusk, do serca - i pies kręci się koło drzwi, stara wylniała suka chce spaceru. Nie mam już dla niej serca i zachwytu, który leży gdzieś – w środku ludzkich jąder, w skomplikowanym układzie nagrody – odłogiem, porasta mchem i turzycą, nikt nie odważy się wejść na to trzęsawisko. Potrzeba odwagi – wspomniałem ci o tym wiele razy. Nie mam też żalu – było, minęło, nie wierzę w znów będzie, wytarte w łachmany ekspedientki w sklepie, kiedy pytam – tylko z rozkoszy odmowy – o stare wkłady do papierosa. Jak ona pięknie przeczy – jak ty. Potrząsa przy tym grzywką. No…, cała ty. Tak - jej odmowa sprawia mi przyjemność. Było, minęło, sprzedało się – jak my. Obojgu jest wyjątkowo dobrze. Pauza.   (można iść zrobić kawę, podłączyć papieros do sieci elektrycznych ven, potargać psa za łeb – no już, no już, siad!).   Kiedyś wrócę,   dopiszę dwa zdania, które niczego nie zmienią. O obrazie – zawsze warto wspomnieć o malarzach, poetach, reżyserach, pisarzach – Italo Calvino, który zanieczyścił język dzieci, to bunt wobec matki, bunt wobec życia, utracone łacińskie nazwy w ogrodzie, życie karleje i stajemy się dalsi – jakby wczoraj znalazłem fotografię w jednej z zapomnianych książek – roześmiana, śmiesznie wychylona, cała ty - i nie pamiętam, gdzie ją odłożyłem, na jak długo, skoro od dawna nic nie czytam. Niczego sobie.      
    • @LessLove Dziękuję za refleksję. Myślę podobnie - Eros sam w sobie nie jest niczym złym, jest przecież darem, jednak dopiero połączony z Agape, sumieniem i wiernością staje się pełnią miłości. Mój wiersz jest właśnie o tym, co dzieje się, gdy pożądanie zaczyna prowadzić człowieka zamiast miłości. Pozdrawiam ciepło.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To samo u mnie (wierność, troska), ale... uważam, że Eros i Agape powinny sobie towarzyszyć, w treści akceptowanej przez Dwoje. Obie twarze miłości są piękne i czyste wśród kochających się - dane od Niego, dla obdarowywania się. Miłego*)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...