Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozdrapywana cisza
już tylko cicho skomle
dźwięki zamknięte
aż do zdejmowania szwów
ze smutkiem omówiłam
jego koniec w przyszłym tygodniu
nawet go nie podlewam
rosołkiem na kaca
a ty się już nie śnij
tylko spokojnie czekaj po tamtej
stronie kroplówki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli chodzi o wierszyk, to CD napisał, że nie jest tak tragicznie (właściwie zawsze można go skasować jakby co... wierszyk, nie CD), a jeśli chodzi o coś innego, to tylko obserwacja i emapatia. W takim razie chyba dość wiarygodna? Dzięki za uwagę. Pozdrawiam ciepło. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To "ele mele" to samobiczowanie się, czas ku temu sprzyja :(( Rosołek jest dobry na wszystko, najlepiej przepijany sokiem pomidorowym. Widzę, że znasz się na rzeczy. Może trzeba pomyśleć nad odą do rosołku? Dzięki za " zdecydowanie lepiej"- podnosi na upadłym duchu. Platał mi się gdzieś po głowie inny początek, ale wywiało. Do następnego razu :*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli chodzi o wierszyk, to CD napisał, że nie jest tak tragicznie (właściwie zawsze można go skasować jakby co... wierszyk, nie CD), a jeśli chodzi o coś innego, to tylko obserwacja i emapatia. W takim razie chyba dość wiarygodna? Dzięki za uwagę. Pozdrawiam ciepło. :)


Czyta się łatwo, bo tekst "leci", jak z górki. Jedynie nie zmusza do refleksji, nie wciąga od razu. Zawsze dobrze czytelnika zainteresować na wejściu, aby nie uciekł :)Pierwsze dwa wersy wydają się jakoś niezręczne. Natomiast dwa ostatnie są dobre. Ciekawie jest. Tylko mi początek nie wpływa na puentę zbyt fajną w porównaniu...No, już się zakręciłam, ale może coś zasugerowałam. Jak nie - przykro mi. Serdeczności. E.
Opublikowano

Rozdrapywana cisza
już tylko cicho skomle
dźwięki zamknięte
aż do zdejmowania szwów
ze smutkiem omówiłam
jego koniec w przyszłym tygodniu
nawet go nie podlewam
rosołkiem na kaca
a ty się już nie śnij
tylko spokojnie czekaj po tamtej
stronie kroplówki

Czy tak lepiej? Pozdrawiam ciepło mimo tej paskudnej pogody. :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy   Śmierć namawia nas do przyjaźni całe życie, a my odmawiamy, aż ona zabiera nam głos. Nasz ból jest w kochaniu tych, którzy odeszli, bo umieramy z nimi po trochu. Ale skoro nadal kochamy, to oni i my jesteśmy nieśmiertelni.  Piękny i przejmujący wiersz. Pozdrawiam
    • Duchy — liczę na spotkanie. Muszę zmienić moją manię. Kształt tak piękny na realny. Jednak jest bardzo wyraźny. Ją widuję nader często. Ona moją zjawą wierną. … Coś tam słyszę obok szyby.  Widzę srokę, ptak prawdziwy. Chodzą słuchy, cóż za dziwy. Może Guślarz, albo wiedźmy?   Duchy… Coś wyciągnę zza pazuchy. Nic nie pisnę, ani słówka. Będzie jadło, anyżówka. Będzie… wszystko, ja ofiarą. Moja miłość — moją karą.
    • Yellowstone   majestatyczne góry a u podnóża  pasma ogromnych wiekowych drzew pod ziemią zagrożenie  dla całego świata  magma, gazy niemiłosierne  fauna i flora umiera  pod wydechem śmiercionośnej lawy pamiętającej czasy potopu   rozgniewani bogowie szykują piekło  apokalipsę ognia dla grzechu maluczkim pozostaje wiara boży płaszcz zbawienia dla skruchy 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Maj, 1897, W Saskim Ogrodzie   Na starej fotografii Olchy, topole, ławki, W domyśle brąz i zieleń. Więzy, jesiony, ludzie, Maj przydaje lekkości.   Na starej fotografii Bo to czas wypoczynku, Panie, panowie, dzieci. Siedzą, stoją i leżą, Widać na twarzach radość.   Matki  z dziećmi na krzesłach  Panowie sypią żartem, Panny biegają w lesie. Wachlarze, koki, wąsy, Echo ich głosy niesie.   Na starej fotografii  Panowie dyskutują, Student leży na trawie. Panie się uśmiechają, Wszyscy młodzi i piękni.   Na starej fotografii Słońce przyświeca ludziom, Panna się chowa w drzewach. Ktoś utrwalił na wieki, Ten obraz tak wymowny.   Do czasu najbliższej pożogi.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...