Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Możliwe, że młode czarne dziury fruną
przez czasoprzestrzeń, uwodzone grawitacją
żywych gwiazd. Być może zachowują się wtedy jak szpilki,
zakochane w magnesie na sznurku - owładnięte tajemniczym
przyciąganiem. Zapewne są bezwzględne i łakome jak chłopcy -
ponad wszystko pragnący zespolenia z upatrzoną i wymarzoną
"gwiazdką". Zdolni nawet do zbrodni z zazdrości.

Jeśli tak jest, jeśli nasze Słońce da się kochać (a kiedyś,
gdy było trochę młodsze, na pewno się dało), to wiem dlaczego
i w czyim brzuchu zniknęli Majowie.

Opublikowano

Ciekawa myśl, w zasadzie dowód z tezą.
Szkoda, że forma wysłowienia ppozostawia wątpliwości. Proponowałbym zacząć od porzucenia porównań z użyciem "jak" (teraz są natrętne, ustawione jedno nad drugim). Niefortunne jest też użycie cudzysłowu do "gwiazdki" - przenośny sens jest czytelny i bez (to przecież motyw mocno osadzony w codzienności języka).
Interpunkcja: zbędne (moim zdaniem) przecinki przed członami określającymi (", uwodzone", ", zakochane"), natomiast brak - przed rozbudowanym porównaniem, czyli przed "jak". W poezji dopuszcza się odmienność interpunkcji, ale wydaje się, że autor chce stosować ją w sposób klasyczny...
Końcowe pytanie - pointa - w formie skróconej (z jedną sugestią), byłoby na pewno lepsze w wyrazie (dlaczego - wiadomo, wiersz o tym mówi, w czyim - stawia kwestię, i to w sposób żartobliwie dwuznaczny; zresztą plus dla autora za poczucie humoru w całym wierszu).
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Tak. Z błoną między palcami. Pomaga przy pływaniu :)  
    • @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks.  @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • @Poet Ka   tak !!!   zgadzam się.    paradoks jest rdzeniem tego wiersza.   brutalność materii i cielesnosć zderzają się tu z desperacką próbą przetrwania a naturalizm staje się narzędziem do pokazania, że ciało pamięta więcej niz miasto i język .   w tej całej    sprzecznodci tkwi napięcie polegajace na tym, ze im bardziej akt wydaje się brutalny i Tanatosem nasycony, tym bardziej staje się świadectwem zycia i istnienia w swiecie, który chciałby nas rozpaść.     i jeszcze dodam bo mnie korci :)   w tym napięciu między brutalnością a trwaniem samego siebie ojawia się sens bycia .   ciało nie kłamie, a miasto staje się lustrem, w którym widac granice życia i myśli !!!   to tu, między oddechami i ciałami, filozofia staje się doświadczeniem, a nie prostym  słowem.     no to się nagadałem ;)   jezeli zmęczyłem - przepraszam :)    
    • @Annie Mickiewiczowskie romantyczne brednie nigdy do mnie nie przemawiały za to AI mogę nazywać swoim dozgonnym przyjacielem.
    • A co, gdyby zacząć od nowa? Nie poddać się cieniom i wrzaskom.   Raz jeszcze w życiu spróbować, Drzwi stare za sobą zatrzasnąć... Zamknąć stare rozdziały,spalić za sobą mosty Od nowa historię napisać.   Niby wybór jest prosty Lecz coraz ciężej oddychać...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...