Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ŚPIOCHY

Stajesz przede mną z miną zbolałą
mówisz że starość kosturem
szyderczo sobie stuka, pod twym murem

A na którymż to stogu siana
zasnąłeś nicponiu
Gdyś młodym był

Mam nadzieję że piękne sny miałeś
Ale wiedż że Pan jeszcze rózgą dołoży
za to żeś radości życia nie kosztował

Dziś, gdzie nie spojrzę
widzę te stare grymasy nieszczęścia
Smutne twarze, plony nienawiści

Lecz nie myl radości i przyjemności
mimo że to te same naczynia
jedno napełnia, drugie opróżnia

Bo radość to miłość
miłość to życie
a życie...
To wieczność



20.01.2012r.

W hołdzie Emily Dickinson, największej i najmniejszej poetce zarazem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




kiedy nie masz już wiatru
połóż się na falach
poczuj chwilowy dryf

zapatrz się w niebo
zapal fajkę
zaciągnij bogiem
wszystko widzi
więc wyciągnij flachę
postaw na stół
rozlej w garnuchy
złóż w modlitwę
rozwiązane z szeptów
wspólnej ciszy języki
i mów

wyrzuć za burtę
wszystkie bagaże
rozsyp wszystkie bóle
odetnij kilometrowy trał zwatpienia
razem z kotwicą
wewnętrznych rozterek

rozwieś uprane myśli
między dzisiaj
a jutro

co wyschło zakładaj
zaprasuj kanty
przetrzyj glany
rozłóż siły

między wiatrem
a żaglem

masz wiosła
i gwiazdy

nie pierdol się z życiem
jak matka z łobuzem

każdy ma swój port
każda łódz kapitana

ty też masz
wszystko
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

[quote]
złóż w modlitwę
rozwiązane z szeptów
wspólnej ciszy języki
i mów



fajne, a reszta przypomniała mi że często piszę w podobnym tonie aby przekonać samego siebie, odegnać własne wątpliwości
Opublikowano

Zawsze miałem słabość do Greckiej mitologii, ale nie sądzę abym umiał odwołać się do niej w wierszu
Nie potrafię się z nią zidentyfikować ;(
Być może prędzej mi do wierzeń starożytnego Egiptu lub Majów :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Domyślam się, bo brakowało racjonalnych i nieracjonalnych podstaw :-) Taka jest moja prawda serca, ducha, mężczyzny. Napisałem ten wiersz około miesiąca temu i... nie odważyłem się opublikować. Jestem "grzesznikiem", mężczyzną kochającym kobiety za kobiecość, jestem dzieckiem Tajemnicy, którą różnie nazywają, a wszyscy jesteśmy błądzący. Eros i Agape drży pod skórą, pomimo wieku, który powinien bardziej schłodzić namiętności...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Podejrzliwość jest dobra Dziękuję Ci za przeczytanie
    • A, to Kaziulo powiada: gęgawa na wagę gada i w Opolu, i za kota.   Ratata, a Tatar?      
    • A kto, kto to kulawy - Walu: kot, ot - kotka.    
    • Nie tu budowano: na wodu but ein.    
    • @Berenika97  Moim zdaniem ten wiersz można odczytać na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mówi o rozpaczy, która odbiera człowiekowi nadzieję i zniekształca obraz świata. Z drugiej – prowadzi do znacznie głębszej refleksji, przypominającej platońską alegorię jaskini. Rozpacz nie jest tu tylko uczuciem. Jest fałszywym językiem opisu rzeczywistości. „Przepisuje świat swoim alfabetem”, zmienia znaczenie rzeczy i sprawia, że drzwi stają się ścianą, a okna – przepaścią. Człowiek zaczyna wierzyć nie w świat, lecz w jego zniekształcony obraz. To właśnie skojarzyło mi się z platońską jaskinią. Nadal tkwimy odwróceni plecami do rzeczywistości i oglądamy jedynie cienie, które uznajemy za prawdę. Świat, jaki widzimy, jest jedynie odbiciem czegoś znacznie większego, czego nie potrafimy jeszcze dostrzec. Prawda i piękno istnieją, lecz docierają do nas poprzez niedoskonałe obrazy. W tym świetle ostatnie wersy nabierają jeszcze głębszego znaczenia. „Pęknięcie skorupy” nie oznacza jedynie wyjścia z rozpaczy. Jest także początkiem przebudzenia – chwilą, w której zaczynają pękać nasze złudzenia, a człowiek po raz pierwszy przeczuwa, że istnieje rzeczywistość większa od tej, którą dotąd brał za jedyną. Dlatego puenta nie jest tylko wezwaniem do życia. Jest również wezwaniem do poznania – do odwagi, by wyjść z własnej jaskini i spróbować zobaczyć świat takim, jaki jest naprawdę. Zapewne, pisząc ten wiersz, nie myślałaś o Platonie. Ale odczucia czytelnika są równie ważną częścią poezji. Tak właśnie go odczytałem. Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...