BPacz Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2012 Czasami mnie nie ma - właśnie wtedy najbardziej jestem. Pogrążam się w niewypowiadalnych słowach, w niezauważalnych obrazach i w dźwiękach, które są ciszą. W antyświecie, gdzieś pomiędzy nienazwanym, pozwalam namiastce zrozumienia unosić mnie. Czuję, że właśnie wniknęła do tej części mnie, która nigdy dobrowolnie nie składa skrzydeł. Czuję to siłą tych skrzydeł. Wraz z czymś, co mogłoby być odległością, wszechobecne zrozumienie pożycza mi coraz więcej swoich namiastek. Stopniowo zanikają znaczenia, zastępowane przez nieskrępowane kształty. Już nie uciekam, bo nie muszę. Nie istnieje świadomość nieuniknionego - że namiastki zrozumienia powrócą na swoje miejsca, gdy tylko skrzydłom zabraknie swobody. Świadomości tej nie będzie też następnym razem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się