Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drugi anioł zszedł na ziemię i powiedział:
przyniosę wam cierpienie na wasze życzenie
bo jedyna rzecz jaka tu jest ważna jest w każdym

Niedomknięte całkowiecie niesumienne
propagandy cienie- nic tutaj nie zmienię
czarny habit przyniósł im milczenia odrętwienie

Myślenia brak to nie wiary lecz głupoty znak
więc miecz ten co przynoszę najpierw upokorzę
mych niewiernych sług zuchwałych cały huk

Mych przybytków splendory na chwałę kościoła wzniesionych
nie są znakiem pokory, to dumy ugory
grzeszników mych każcie miłością i jezyka mieczem
a słowa wasze posypane solą zawsze mówić co trzeba wam pozwolą

A smycze wasze możnych świata was uduszą
prawdziwych władców umysłów katuszą
i milczenie wasze zamienię w cierpienie
przyszłych mąk wiecznych zadośćuczynienie

A krew niewasza upomni się o zgubę
gdy ręką niewiernych was wygubię
grzeszników słabych w ogniu mej miłości przywrócę
a tych co mieli krzyczeć na dachach, wyduszę

I zostanie jeden na dziesięciu
by ruszyć w bezdroża i trwać w mym wiecznym orędziu
by ciężką pracą, tułaczką i żarem
by człowiekiem z kamienia zostać nazwanem
...

Utwór miał być nawiązaniem do konfrontacji kalibra 44, mam nadzieję że nikogo nie urażę
jego treścią

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...