Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie jesteś Panie
bo jakoś nie widzę twej świetlistej poświaty
wszechwidzących oczu
rąk czyniących cuda
Wszechmogący Panie
gdzie Twa moc
zniknęła
Jeśli w ogóle kiedyś istniała
Gdzie się podziało twe miłosierdzie
miłość do bliźniego
dawno przeminęła.
I wcale nie narzekam,
mówię prawdę
Żeby przypadkiem nie zgrzeszyć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Słynę z tego ,że nie rozumiem wierszy ,więc nie przejmuj się.Powiedz tylko o czym jest twój i po co???????????
"PYTALI ŻYDZI U WRÓT KOMÓR GAZOWYCH
BOŻE!!!!!!!!!!!!!!!
TYLE MILIONÓW"
Jak mógł zniknąć KTOŚ kogo i tak nie widzisz ( i nie wierzysz?) To drugie pytanie - retoryczne.
Opublikowano

ten wiersz tchnie beznadzieją a ta prowadzi do nikąd. zamiast pytać, gdzie Bóg, lepiej postarać się wykrzesać choćby iskierkę nadziei i jej się uczepić. gdyby ta iskierka zabłysła w puencie, wiersz miałby sens. przemyśl i spróbuj "dopracować".

jeśli to "pierwsze kroki" w poezji, to zachęcam do Warsztatu, w końcu po to jest, by się doskonalić w pisaniu. powodzenia :)

pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


.........
świetlista poświata pojawia się po dobrym grillu ... i oczy są wszechwidzące, ręce czynią cuda, a moc jest po byku ...

kto szuka, ten znajduje ;)
pozdr. M

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przejmujący wiersz o losie słabszych i bezbronnych, ze wskazówką na kobiety, będące ofiarami wszelakiej i też systemowej przemocy, po której bardzo trudno podnieść się i dojść do psychicznej równowagi. Tak robią wrogowie, traktujący kobiety wroga jako łup wojenny i osobisty triumf, ale bywa, że i sojusznicy, o czym się niewiele mówiło przez wiele lat po II WŚ. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty.   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97Przejmujący wiersz. Według mnie ukazuje jedno z najokrutniejszych oblicz wojny. Nieważne, między kim a kim. Liczy się cierpienie, w które każdy konflikt zbrojny obfituje bez miary. Zazwyczaj gwałty są następstwem odczłowieczenia ofiar. Twój utwór przywraca to człowieczeństwo, w cichy, pokorny sposób. Ale przywrócenie człowieczeństwa wiąże się z niewyobrażalnym bólem,  z którym trzeba się zmierzy, aby, z pokonać w sobie wszystkie łby hydry - traumy. Peelka zabliźniła się sama w sobie. Przed nią jeszcze długa droga,na którą może nigdy nie odważy się wejść. Oczywiście to zrozumiałe, że ukryła całą swoją wrażliwość poza zasięgiem świata, nawet poza zasięgiem własnej świadomości. Pytanie - co dalej. Tekst tutaj zatrzymuje się, nie kończy rozpoczętej historii...
    • @Robert Witold Gorzkowski Myślę, że dobrze rozumiem, o czym piszesz. O zmianach, które mają z nas uczynić nowych, lepszych ludzi. Obserwujemy przecież świat i widzimy, kto w nim odnosi sukces. Niejednokrotnie podejmujemy taki wysiłek, żeby spróbować budzić respekt, zasłużyć na szacunek innych - ale często te zmiany są powierzchowne i dotyczą jedynie zachowań, a nie osobowości. Naśladujemy, a nie działamy w zgodzie z własnym systemem wartości. Kluczem  jest praca z samym sobą, aby wydobyć z wnętrza siebie szlachetność, wtedy nie trzeba przebierać się za wilka, ani za kogokolwiek innego. Spolegliwość wtedy znika, pojawia się siła, wynikająca z tego, że człowiek odnalazł siebie i zna swoje wszystkie azymuty.
    • To gdzie jesteś Turysto pielgrzymie? którą masz pod nogą połowę świata?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...