Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie chcę zapomnieć tych pocałunków
których dotyk jak sen pieścił moje zmysły ukojeniem
ust słodkich na których czerwona pomadka
malowała najpiękniejszy obraz otwierający bramy raju
co stał otworem pośrodku lasu i polaną wołał
dwa nagie ciała gorące rozpalone słońcem
na błękitnym niebie gdzie białe skłębione chmury
niczym stado baranów oglądały spektakl miłości
łaknęły rozwikłania najskrytszej tajemnicy
ukrytej pod podmuchem lekkiego wiatru
co figlarnie rozwiewał włosy i kojąc war
zapleciony w długi warkocz uniesieniem rozkoszy
niby łanami zbóż sycił się widokiem otulonej wstążką rzeki
posłanej kolorowym kwieciem leśnej łąki

nie chcę zapomnieć tych cichych słów
szeptanych w podnieceniu prosto w spragnione uszy
jak trawa łaknąca dżdżu nasłuchujących
każdego westchnienia nadchodzącego bez wysiłku
z głębi bijącego pożądaniem serca
które w krótkiej chwili zapomnienia w całości oddało siebie
w wieczyste posiadane
nieograniczone widnokręgiem trosk i zmartwień

nie chcę zapomnieć ale wiem że pamięć
wraz z piaskiem który spada po woli na dno klepsydry
staje się coraz cięższa coraz mniej powietrza ze wspomnień
pozostaje na złapanie ich oddechu

nie zabieraj mi tlenu
SPRAW BYM NIGDY
NIE MUSIAŁ PAMIĘTAĆ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...