Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie chcę zapomnieć tych pocałunków
których dotyk jak sen pieścił moje zmysły ukojeniem
ust słodkich na których czerwona pomadka
malowała najpiękniejszy obraz otwierający bramy raju
co stał otworem pośrodku lasu i polaną wołał
dwa nagie ciała gorące rozpalone słońcem
na błękitnym niebie gdzie białe skłębione chmury
niczym stado baranów oglądały spektakl miłości
łaknęły rozwikłania najskrytszej tajemnicy
ukrytej pod podmuchem lekkiego wiatru
co figlarnie rozwiewał włosy i kojąc war
zapleciony w długi warkocz uniesieniem rozkoszy
niby łanami zbóż sycił się widokiem otulonej wstążką rzeki
posłanej kolorowym kwieciem leśnej łąki

nie chcę zapomnieć tych cichych słów
szeptanych w podnieceniu prosto w spragnione uszy
jak trawa łaknąca dżdżu nasłuchujących
każdego westchnienia nadchodzącego bez wysiłku
z głębi bijącego pożądaniem serca
które w krótkiej chwili zapomnienia w całości oddało siebie
w wieczyste posiadane
nieograniczone widnokręgiem trosk i zmartwień

nie chcę zapomnieć ale wiem że pamięć
wraz z piaskiem który spada po woli na dno klepsydry
staje się coraz cięższa coraz mniej powietrza ze wspomnień
pozostaje na złapanie ich oddechu

nie zabieraj mi tlenu
SPRAW BYM NIGDY
NIE MUSIAŁ PAMIĘTAĆ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...