Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @onasama   "Nieodporny krytyce, za słodki by być kimś o twarzy lwa" - to bardzo ciekawa fraza.  Świetnie oddajesz to uczucie bycia zbyt wrażliwym w świecie, który tego nie wybacza. Podoba mi się. :)
    • najlepsze porno jakie widziałem robią japończycy nikt nie potrafi ułożyć tak wstrząsającej sekwencji zdarzeń zwykle zaczyna się normalnie krajobraz senna ulica dom to co dzieje się później zaburza cały emocjonalny system oglądających przeważnie jest wieczór rodzinna kolacja ciepłe rozmowy lekka sielanka nagle pojawiają się luźne wątki erotyczne scenarzysta wprowadza wyjątkowo delikatny nastrój podwinięta spódnica pani domu skrywana gdzieś w kuchni masturbacja syna lubieżny wzrok ojca na cyckach córki jednym słowem w miarę przyjemny soft następnie poszczególni domownicy korzystają z łazienki kolejność jest całkiem przypadkowa w tym momencie zaczyna się coś w rodzaju incest crazy dance i żeby było ciekawiej kolejność jest całkiem przypadkowa jeśli jako odbiorca miałbym możliwość coś przekazać japońskim scenarzystom to zdecydowanie sugerowałbym trochę więcej muzyki ona dość znacznie potrafi łagodzić obyczaje
    • @Benjamin Artur   Niezwykle sugestywny, senny klimat - refren "Od dawna było już wiadomo..." działa jak zaklęcie - między jawą a snem, między realnym rynkiem w Lanckoronie a przestrzenią metafizyczną. Anioły, które "lądują", a w końcu "rozbijają się" na bruku, to piękna metafora przejścia od sacrum do bólu. Bardzo podoba mi się fragment - "kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się... co dnia od nowa rodzę się" - paradoksalne, cykliczne doświadczenie miłości i śmierci splecionych ze sobą. Bardzo ciekawy wiersz! :)
    • @7system   To bardzo piękny i ważny pomysł. Poezja, która pokazuje, że bohaterowie to nie pomniki, tylko zwykli ludzie, ma ogromną siłę - bo zamiast oddalać nas od historii (przez patos i idealizację), przybliża ją. Czytelnik nie myśli wtedy "oni byli z innej gliny", tylko "to mogłam być ja, mój sąsiad, moja babcia". To właśnie robi z historii coś żywego, a nie muzealnego eksponatu.   Co do Pani Wandy - 14 lat to wiek, w którym normalnie martwi się o zupełnie inne rzeczy - o kolegów, o naukę, o pierwsze zauroczenia. Zestawienie tej zwyczajności wieku z ciężarem, jaki na nią spadł, samo w sobie jest poruszające - nie trzeba nawet niczego dodawać, żeby czytelnik poczuł kontrast. To dokładnie ten rodzaj konkretu, który sprawia, że "bohaterstwo" przestaje być abstrakcją, a staje się czyimś realnym, przerwanym dzieciństwem.
    • mocno banalne,  metafory infantylne niestety, jeśli mogę cos przekazać proszę czytać poezję dużo ,dużo pozdrawiam bez złośliwości ,taki mam odbiór 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...