Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Białe prześcieradło, jak to piękne
Zawsze ubrane w ideały, nie-namiętne

Nie wlewaj tyle nocy w sobie
Utoniesz w ciemności, szczęśliwa

Rozmawiajmy jak wcześniej
W ciszy zaklętej, słów pułapka


Twoje oczy jakby pytały, niewspółmiernie
Po jaką cholerę
Tak wcześnie otwierasz oczy, ślepy
Czyżbym nie wiedział
Miało być piękniej


12.VI.2011

Opublikowano

przeczytałam, nie zachwyciił mnie ten wiersz,
jest suchy(może taki miał być). Czytam go
nawet w dwójnaki sposób:

nie- namiętnie
szczęśliwa
słów pułapka
niewspółmiernie
ślepy

Cała treść, którą wyczytuję. Podm. lir. ma do siebie
żal i pytania- jest jasny w odbiorze, ale jakby ta treść
jest taka "twarda" nic nowego nie wnosi. Zwrot "utoniesz
w ciemności" nie napawa nadzieją, chociaż pewnie chodziło
o wspólną noc. Myślę, że trzeba by nad nim jeszcze popracować,
jakoś go odświeżyć,
J.

Opublikowano

Zastanawiam się dlaczego jest taki suchy, i czego mu brakuje.Może rzeczywiście nie ma w nim polotu, ale niestety, naiwnie wydał mi się dobry.Bardziej chodziło mi o wyrażenie pewnego dysonansu w kwestii moralności a natury.
Białe prześcieradła nocą piękne
to nie zawsze tak
że noc skrywa więcej...

dzięki wielkie
pozdrawiam
martin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   ja widzę plażę…kapelusz i czerwone usta:) drobinki piasku na skórze wilgotnej od olejku,  kokosy i laski wanilii….   ;)))    Violetta co Ty dostrzegasz? I Bazyl ? :) 
    • @violetta ja się nie obrażam :)
    • @Charismafilos tylko inteligentni widzą różnicę:)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium melancholii i żołnierskiego losu. Narratorem jest hypaspista - postać, która spędziła życie na wojnie, a teraz, patrząc na młodszych kolegów, dokonuje bolesnego rachunku sumienia. Wiersz opiera się na zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony są nowożeńcy, którzy symbolizują życie i nadzieję (wierzą, że „życie czeka”). Z drugiej strony mamy narratora, dla którego życie już się niemal dopełniło, choć nie w taki sposób, jakiego by oczekiwał. Dla nich to szansa na „ciąg dalszy”, dla narratora - przypomnienie o tym, co sam stracił. Bardzo poruszającym momentem jest strofa szósta - „Odłożyłem życie , na później, a później , stało się nigdy.” To uniwersalna pułapka, nie tylko dla żołnierza. Narrator uwierzył w iluzję, że na budowanie domu, rodziny i miłości przyjdzie jeszcze czas. Jednak wojna (lub po prostu upływający czas) sprawiła, że to „później” nie nastąpiło. Wspomnienie córki sąsiada z oczami jak oliwki to symbol niewykorzystanej szansy na zwyczajne szczęście. Jako młody żołnierz wyśmiewał rady ojca o „zostawieniu kogoś po sobie”. Tarcza była wtedy ważniejsza niż kołyska.Teraz, by uśmierzyć ból samotności, stosuje swoją filozofię - „lepiej nie mieć nic, niż patrzeć, jak czas to powoli psuje”. To gorzka próba racjonalizacji - wmawia sobie, że brak bliskich to wolność od cierpienia związanego z ich utratą lub starzeniem się. „Gotowy na wiatr” - To metafora śmierci lub dalszej tułaczki. Narrator nie ma korzeni, nic go nie trzyma przy ziemi. Jest gotowy odejść, bo nie zostawia po sobie żadnego śladu (syna, żony, domu). Ten fragment to przestroga przed zbyt długim trwaniem w „stanie gotowości” do życia, które przez to oczekiwanie może nam zupełnie umknąć. Piękny tekst! Zachwycił mnie. :)
    • @MIROSŁAW C.  Ów Erotyk botaniczny ma skrzydła bez skrzydłowych owadów. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...