Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przyznajmy to wyraźnie
jest nieźle

zdrowe ładne dzieci uśmiechnięta żona
duży samochód
w miarę otwarte granice
do tego umiarkowanie najedzone ciało
(przecież dbamy o dietę)
powłoka którą ładnie rzeźbimy i kolorujemy
(od czego są solaria)

przy tym ważna jest równowaga
sobotni koncert jazzowy
wieczór w teatrze i lektura prasy

byłoby lepiej gdyby nie zakłócać tego ekosystemu
pozbyć się niespokojnego blokowiska
zapadłej dziury w której rosną tylko kłamcy i złodzieje
śmierdzącego menela na dworcu
i tych gówniarzy którzy podkradają naszym dzieci telefony

o ile łatwiej zdalnie przygarnąć małego Kenijczyka
zrobić przelew w twardej walucie
wysłać ochłapy w paczce do Sudanu
dla ofiar trzęsienia ziemi
uchodźców zza oceanów

oni są daleko
nie czuć ich potu
lepkie dłonie nie brudzą naszych płaszczy
dowód wpłaty i zdjęcie małego Mobutu
dobrze komponują się na naszej średniej klasy półce
przecież jesteśmy
wrażliwi

kiedyś inżynierowie umysłów nauczą nas
jak bezboleśnie eksportować za morze
skazanych na powolne umieranie
imigrantów z krajów bez nadziei
nędzę z betonu
domy dziecka
przybytki starców

a my zostaniemy tutaj
to dopiero będzie
raj

Wwa-Ursynów, 5 czerwca 2011

Opublikowano

...może się podobać..tego typu"publicystyka"....lecz ekspresja emocji i dosadność...głaszcząca po głowach,może "wstrząsnąć"...jedynie kurz na podłodze...który opadnie na swoje miejsce ...nim przebrzmią słowa:)...-trochę "jajka na twardo"...tu brakuje...gdyż nawet się jeszcze nie ścięły..a i gazu zabrakło:)))).-pozdrawiam serdeczni...Henio:)....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo ci dziękuję, przede wszystkim za to, że tak wyrozumiale i empatycznie podchodzisz do tekstu.  Zdusić albo wyrzucić, chyba czasami nie ma nic pomiędzy. Jedno słowo nakręci całą spiralę, jak już się powiedziało a, trudno powstrzymać się od b. Ale zdusić też źle, no bo to oddech zabiera z piersi. Ludzie są ludźmi i często nie ma dobrego wyjścia... rozegranie tego chaosu w głowie może już jest czymś..., tak na bieżąco mi się myśli zbierają. Dziękuję ci za ten komentarz, bo dzięki tobie zobaczyłam mój wiersz od... trochę jakby innej strony, tzn. trafiłaś w punkt, ale ja trochę dryfowałam nad tymi wersami, a ty nazwałaś to co kryło się najgłębiej.    @Nata_Kruk Bardzo dziękuję, cieszą mnie twoje słowa :)
    • @Florian Konrad Dlaczego blackijaż - a nie zwykły demakijaż?   Przyznaję, że pierwszym skojarzeniem był negatyw. W negatywie to, co jasne, zostaje zamienione miejscem z tym, co ciemne. Ukochana świeci własnym blaskiem - w makijażu, bez makijażu, z "blackijażem", nawet w rozumianym przeze mnie blackijażu jako negatywie. Zatem w jakim celu podmiot zamierza zrobić jej blackijaż?   Może dlatego, by w tych nowych ustawieniach sama mogła zobaczyć, jaki wpływ jej wewnętrzne światło ma na zewnętrzny świat - w tym przede wszystkim na niego?   Jednak w tym "odwróconym", lustrzanym świecie to podmiot zakłada ciemne szaty i dźwiga ciężar roli bycia tym złym. Trochę w tym niepowagi, zabawy, niesłowności (braku słów) czy niedosłowności:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ALE      - w tym punkcie jaskrawie widać, że nie mamy od czynienia z igraszką, ale wspólnym procesem odreagowania, oczyszczenia, choć dla peela to kobieta jest źródłem tego "uzdrowienia" - i chyba nawet... motywacją to bycia lepszą wersją siebie.    Dopiero po tej dekontaminacji - kiedy bohater czuje się "wystarczająco czysty" - może być mowa o dotyku, czułości, zbliżeniu się do siebie. Jednak ten blask zbyt łatwo umyka, świat "zanieczyszcza" go z powrotem, dlatego woli mieć zamknięte oczy, by pod powiekami ratować się nieskażonym obrazem kobiety, wspomnieniem jej blasku.    To utwór... nietuzinkowy. Nasycony, wielowarstwowy i niejednoznaczny. Nie wiem, czy nie zasługuje na lepszy tytuł, choć ten kadruje plan wiersza pod odpowiednim kątem.   #edit: uwagę o tytule odwołuję. Blaskodajna - czyli blask, który emituje adresatka, jest dla mężczyzny... życiodajny.
    • @Walka z Czernią któż autorowi zabroni ;) taka ta wolność predystynowana jakaś... i ograniczona binarnie ;) 
    • @Clavisa coś czuję, że to jeszcze nie po wszystkim ;) Wasal Krzesimir towar przywiózł więc ArcyMistrzyni czaruje iskry :)
    • Rozumiem. A ja się z nią zgadzam. Ale nie chodzi tu oczywiście o liberalizm, tylko o samą wolność.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...