Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przy moim biurku stoi wzniosły cmentarz
bawię się w chowanego pośród pochowanych
systematycznie powiększam inwentarz
poetów zakopanych w martwej bazie danych

tym razem chcę być późnym swatem
zabieram dwie trumienki w drogę
a w nich kobieta i mężczyzna
zwłoki i związki papierowe

Cyprianie spójrz za oknem rzeka
w jej biegu Henry Hudson szukał Chin
same by go znalazły gdyby mógł poczekać
don’t be silly Emily—stop scratching your chin

to są poniekąd podróże niewyobrażalne
genialny polski biedak nie do końca czysty
i epileptyczka o duszy prowincjonalnej
osobno szukający dla siebie ojczyzny

Emilio spójrz za szybą brzęczy pszczoła
wiem że dla ciebie to wysłanniczka nieba
a ty Cyprianie przegoń zmarszczki z czoła
ja jem gdy czytam—patrz kruszynka chleba

widmowa panno w obcisłym gorsecie
świat cały widzisz w czerwcowym ogrodzie
ten nędzarz Polskę widzi w całym świecie
Cyprianie przestań drapać się po brodzie

trwajcie sobie na wieczność w znakach zapytania
w wielokropkach myślnikach elipsach
w miejscach gdzie pauza zatrzymuje zdania
gdzie miłość to mrzonka lub apokalipsa

Cyprianie i Emilio stańcie pod jesionem
a Gerard Manley Hopkins udzieli wam ślubu
moja półka z książkami będzie dla was domem
podręcznym cmentarzem nawykłym do cudów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem.  Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
    • @aniat.   Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem.  Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili. 
    • @beta_b   To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
    • niebo ma sporo przejasnień już nie jest pochmurno jak po bitwie róże różami mogą ukłuć choć jeszcze nie kwitną trawnik już wzywa do koszenia na drzewach coraz więcej liści mam gdzieś tęsknotę za metrem liczy się dziś
    • @Waldemar_Talar_Talar   Piękna jest Twoja tęsknota, wzruszająca. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...