Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Złoty list

Na liściu złotym piszę list,
W jesienny piękny czas.
Na każdym liściu ślę od dziś,
Które wypełnia las.

Stary listonosz świata, wiatr.
Na pieśniach swoich nut.
Listy miłosne pośle w świat.
Boski jesieni cud.

W bajki akwarel wpisze deszcz.
Wrześniowy ranka chłód.
Z tęczy uśmiechem przemknie jeż.
Strumieniem zwinnych wód.

Anielskim włosem spłynie czar.
Poprzez jesienną noc.
I ukołysze ze wszech miar,
We łzach porannych ros.

W konarach wzdychnie stary dąb,
Że nie mógł życia dać.
W korze zmurszałej, czasu ząb,
Z jesieni życia brać.

Młodzik wiatr przemknie świtem znów.
Poszepta w liściach drzew.
Przerwie marzenia nocnych snów,
Rozdmucha ptasi śpiew.

Józef Bieniecki

Opublikowano

Chyba pierwszy raz w życiu napiszę poniższe zdanie, a mianowicie:
Za bardzo rytmiczne. Czyta się jakby jechał pociąg: tudum, tudum, tudum.
Zwrotki zdają się nie mieć z sobą nic wspólnego poza tematyką. Nic nie łączy je poza rytmem a ten nie jest nawet w stanie przejść między jedną zwrotką a drugą czyniąc pomiędzy nimi wyraźne przerwy.
Choć technicznie wiersz jest bez zarzutów to duchowo jest pusty. Frazy użyte są banalne i choć da się zrozumieć banał tego stylu wierszopisarstwa to i tak razi to w oczy. Dla osoby która czyta aktywnie poezje może się zdawać że ten wiersz momentami jest sklejką zwrotów użytych z innych wierszy. "Stary listonosz świata" jak "Szalony listonosz ze świata [..]" [J.K.], zaś ile to tęcz uśmiechów się naczytało to nie wspomnę.

Jest ładnie, ale bez szału, trochę jak Chylińska co sprzedała się różowi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...