Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 A to pała! Sztuka suce pałą pała! Suka pędem w bramę - po co mi ten dramat?!  Biorę sztukę i po głowie pałą sukę!  
    • @Berenika97   Bardzo ciekawy wiersz! Lubię teksty na podstawie legend, takie z klimatem gotyckim. :)
    • @Charismafilos A to pała! Sztuka suce pałą pała! Suka pędem w bramę - po co mi ten dramat?! 
    • Dziś nie będzie metafor bez ciała. Będzie skóra. Ciepło. Reakcje. Uczę cię mnie. Palcem. Powoli. Tak, żebyś wiedział, gdzie nacisnąć, a gdzie się zatrzymać, bo tam zaczynam oddychać inaczej. Połóż dłoń. Nie cofaj jej. Ciało nie lubi niepewności. Włosy — chwytaj je, nie pytaj, czy możesz. Za uszami — tam napięcie pęka pierwsze. Usta — rozchylają się same, gdy wiesz, jak patrzeć. Szyja jest słaba. Kark jest zdradliwy. Palec prowadzony w dół zawsze kończy się dreszczem — nigdy inaczej. Zjedź środkiem. Nie zbaczaj. Pępek — zatrzymaj się. Nie dlatego, że nie wolno, ale dlatego, że ciało chce jeszcze. Piersi? Tak. Teraz. Obejmuj je dłonią, jakbyś sprawdzał ich ciężar, jakby należały do ciebie od dawna. Nie śpiesz się. Ta lekcja nie ma zaliczenia. Ma reakcję. Na udach rysuj powoli, aż napięcie stanie się wyraźne, aż oddech przestanie się ukrywać. A potem w dół. Bez wahania. Tam, gdzie ciało już nie udaje, że chodzi o coś więcej niż pragnienie. Zostań. Dłużej. Tak długo, aż całe moje ciało zacznie prowadzić twoją dłoń. Jeśli robi się gorąco — to dobrze. Jeśli drżę — to znak, że czytasz poprawnie. Nie przerywaj. Nie przyspieszaj dla siebie. Zostań do końca. A potem, gdy opadnę na ciebie ciepła i naga, nie odchodź myślą. Dotykaj jeszcze, jakbyś wciąż był w drodze. Bo ta lekcja kończy się dopiero wtedy, gdy ciało przestaje szukać dłoni.
    • @Maciek.J   Z przyjemnością przeczytałam. Pozdrawiam. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...