Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chodzę po zatęchłych wilgocią lasach
przekopanych błotem drogach
tu i ówdzie skroplonych krwią
gdzieniegdzie jakiś strażak odsysa nadmiar wody

nade mną nie zawsze słoneczne niebo
przede mną pies kuleje z kleszczem na grzbiecie
mrowisko w sennej malignie rusza się
tylko do granic możliwości

nawet dźwięki wymuszone pierwszym ciepłym wiatrem
zatknęły się na konarach drzew

idę po kolejnych przestrzeniach
świata i nie znajduję problemu
mimo wszystko

Opublikowano

Ochlapany ten wiersz, (tak zawsze szukam klimatu) że piasek mi w zębach skwierczy. Ale to nie problem, przeszkody jeno. Problem, że szukasz problemu
One są jak kleszcze same nas znajdują po charakterystycznym zapachu.
Klimat . Reportersko. Ciekawie
Widziałem tego psa w błocie z kleszczem.

Pozdrawiam

Opublikowano

Jak dla mnie niezrozumiałe jest szukanie problemu do kupienia w lesie i na drogach. Znaleźć owszem, ale kupić... jakoś mi nie pasuje.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Wiersz razem z tytułem jest ironiczny w moim odczuciu. Nie istnieje świat bez problemów, za to są ludzie, którzy ich nie widzą. Skoro w wierszu jest krew, gaszenie pożaru, kulawy pies z kleszczem (pewnie bezdomny) - to są problemy. Cały świat w tym wierszu jest smutny, błotnisty, zatęchły i w malignie. Być może Peel ma apatię - jedną z faz ciężkiej depresji?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Kleszczy ci u nas dostatek. Mój pies w obroży anty! Ale to nie problem! To tylko kłopoty. Problemu szukam przez przekorę i bunt. Serdeczności. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Piękny to on może nie jest, ale przekory się nie wypieram. Nienawidzę, kiedy ludzie nie potrafią żyć bez problemu. Często jest tak, że ci, którzy je mają, są pogodni . Daleko szukać nie muszę. Magdulu - poboli, przestanie. Pewnik! Ściskam Cię i ja. ;))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Tłumaczę (choć nie lubię), bo wierszyk ma przesłanie pod tytułem: walczmy z naszą cechą narodową, która polega na szukaniu powodów do ciągłego mantyczenia. No więc i ja, kpiąc, poszłam w dal poszukać. Może znajdę i nie będę odstawała od innych. To żart oczywiście! Pozdrawiam. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ironię odkryłaś, Oxywio, wybornie! Pożar to nie był, tylko nadmiar wody wyrzucali. To nie były wszystko takie znów problemy. Kłopoty, niedogodności, przypadki, ale problem - nie. Ale w wierszyku świat nie jet wcale smutny tak naprawdę. Tu tkwi reszta ironii. Lecz: widać, coś mi nie wyszło, skoro muszę tyle gadać. Myślałam, że widać moje wezwanie. Pozdrawiam. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bolesławie miły, odkryłeś sedno rzeczy, które umieściłam w wierszyku! Dzięki. Może jednak coś mi się udało. ;)))))))))))) Pozdrawiam. E.
Opublikowano

Problem jest pojęciem względnym, u jednych osiąga rangę katastrofy, u innych to normalna kolej rzeczy, którą trzeba rozwiązać, bo tak się stało.
Ale jakby ktoś chciał kupić moje problemy, to coś tam zawsze się znajdzie - jednak, na szczęście, nie zarobiłabym na nich wiele:)
Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ironię odkryłaś, Oxywio, wybornie! Pożar to nie był, tylko nadmiar wody wyrzucali. To nie były wszystko takie znów problemy. Kłopoty, niedogodności, przypadki, ale problem - nie. Ale w wierszyku świat nie jet wcale smutny tak naprawdę. Tu tkwi reszta ironii. Lecz: widać, coś mi nie wyszło, skoro muszę tyle gadać. Myślałam, że widać moje wezwanie. Pozdrawiam. E.
Widać. Tylko... myślałam, że źle odczytałam. ;-D Bo na ogół to raczej lubimy narzekać i rozczulać się (szczególnie w wierszach).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




To o względności to sama prawda, tylko, dlaczego na boga, prawie zawsze osiąga to pierwsze - poziom katastrofy? Jak masz, Loko, coś ciekawego, mogę się zastanowić nad ofertą! Co by i mnie , takiej niby odpornej, nie przygniotło wreszcie! Ściskam. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ironię odkryłaś, Oxywio, wybornie! Pożar to nie był, tylko nadmiar wody wyrzucali. To nie były wszystko takie znów problemy. Kłopoty, niedogodności, przypadki, ale problem - nie. Ale w wierszyku świat nie jet wcale smutny tak naprawdę. Tu tkwi reszta ironii. Lecz: widać, coś mi nie wyszło, skoro muszę tyle gadać. Myślałam, że widać moje wezwanie. Pozdrawiam. E.
Widać. Tylko... myślałam, że źle odczytałam. ;-D Bo na ogół to raczej lubimy narzekać i rozczulać się (szczególnie w wierszach).


No, no! To właśnie! Trafione - dziesiątka! Lecimy dalej, Oxywio! Cieszę się! Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...