Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już widzę
lazury prostych wyznań
ukrwione wiatrem znad południa
próbują znów zastąpić
uniesione palce

na niebie pada godzin wydma
i w myśl rozsypie jak ciecz w szklance
gonitwę dłoni
smuga brudna
w ramiona ważek deszczem zstąpi
i na podobne acz odmienne
więzione w skalnych twarzach wargi

już widzę
krew oplata słowa
i całą ziemię z ludzkich kwiatów
czy jeszcze inna w nas jest droga
jak dźwięk rzucony ustnej szybie

na miarę ważki która trzciny
nie wzruszy
bo wiatr potężniejszy
tak dla warg czas jest bodźców wiatrem
a trzcina w ważkę nie przesiąknie
lecz mamy tą przewagę pierwsi
że świat nie poznał tej krainy
która ogarnia co silniejsze
i najnędzniejsze to co w łanach
nas wzruszy
bośmy poruszeni


10 kwietnia 2011r. (rano)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niestety, to że Pani przyjęła taki sposób pisania tekstów, to nie znaczy, ze inni autorzy piszą ze słownikiem.
Pozdrawiam i jak Pani chce zrozumieć treść utworu, proszę go przeczytać jeszcze raz.


Przeczytam, przeczytam! Nie raz, nie dwa! Życzę dystansu do siebie i swojej twórczości. Pozdrawiam milutko. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @sisy89   Świetnie oddana ta cykliczność - jak dzień maskuje to, co noc wydobywa na powierzchnię. "Ubłagam bezsenność o szczęśliwsze kolory" - piękne zakończenie. 
    • @vioara stelelor Dziękuję za pogłębioną refleksję.  Przesyłam serdeczności!
    • @huzarc Z wiersza wynika, że w każdym człowieku drzemie bestia, tylko nie zawsze okoliczności ją uruchamiają, i wtedy możemy uchodzić za przyzwoitych, szlachetnych, dobrych. Szereg eksperymentów społecznych potwierdziło tę tezę. Czy tego chcemy, czy nie, nosimy w sobie mrok, ponieważ nosimy w sobie emocje. A emocje, to nic innego, jak instynkty, tylko to ładnie brzmi, tak po ludzku. Kiedyś miały nam zagwarantować przetrwanie, i tylko do tego służyły. One są kodem, który odtwarza się raz po raz w Terminatorze. Myślę, nawet, że niejednym. I jeszcze przyszła mi do głowy taka refleksja - świadomość tej mrocznej strony samego siebie pozwala nam być lepszymi, bo wiemy, z czym musimy się w sobie zmagać. Natomiast utrzymywanie się w iluzji o własnej doskonałości - prowadzi do tego, że on przejmuje nad nami kontrolę, bo się nie spodziewamy ataku z jego strony. Jest jeszcze trzecia opcja - lęk. Nie chcemy nic o sobie wiedzieć. Uciekamy od pytań, co we mnie siedzi. Nie chcemy zastanawiać się nad tym, jacy jesteśmy - dobrzy czy źli. Owijamy się w rodzaj kokonu A jednak, jak piszesz -   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Diaboliczna, brutalna warstwa psychiki. Nas samych, lub ludzi z naszych bezpośrednich relacji, Prawdę mówiąc dobro, prawdziwe, postrzegam osobiście jako doskonałą znajomość jego (Terminatora) sztuczek, jego manewrów, jego wpływu na nas - i pozostawanie zawsze w gotowości, aby mu się przeciwstawić. Choć oczywiście koszty tej walki mogą być wysokie, ale przecież altruizm nie zawsze jest łatwy.  
    • @Berenika97 Tak. Proces alchemiczny ma niesamowitą nośność poetycką. Ukłony.
    • @Leroge   "Żyć cudzym cierpieniem" i szukać serca "na starej skale" – mocny obraz samotności i tęsknoty. Piękne zakończenie, pełne nadziei na uzdrowienie. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...