Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałabym

skurczyć odległość
kochaniem zasiedlić
niczyją limbę

wers za wersem
podlewam monity
ku niebu

nieśpieszno
powagą kanonów
a miłość

skwarem albo deszczem
wciąż emanuje błaganie -

obniż wzrok ku ziemi
jestem tylko prochem
kocham jak umiem

po ludzku

Opublikowano

Piękna prośba o miłość. "Po ludzku" - jak to trudno. Chyba najtrudniej. Przemawiasz do mnie, Krysiu Tereso, tym wierszem.
Z podobasiem,

Para:)

Ps. Przemeblowałabym ten segment wiersza:

a miłość skwarem
albo deszczem
wciąż emanuje błaganie -

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"po ludzku" trudno, bo często z potknięciami "o kanony", ale ... człowiek jest tylko człowiekiem i nie dorówna "niebu".
Bardzo misie Twój "podobaś" :)
Dziękuję, Aniu.

A propos przemeblowania, to sensowne, ale niech już tak jak jest zostanie... z głosem "zawieszonym" na a miłość

Buziak! :)))))
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A wiesz, Marusiu, że tej "zwięzłości" nauczyła mnie kiedyś b. sznowana przeze mnie poetka z tego forum? Po prostu "ciachała" moje przegadania i zachęcała do śmiałych przerzutni. A ja? Wciąż staram się "szlifować" swój warsztat :)
Dziękuję za ciepłe słowa.
:)))
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak duży ogień, to nie ugasi, jak mniejszy, ledwie tlący się, to pewnie tak:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...