M._Krzywak Opublikowano 19 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2011 scena milczy ponure nauczycielki ładują sobie kule w łeb w ciasnych zakrętach wyrywali włosy w smutnych twarzach obraz wczoraj „Brotdieb”! uciekamy skrywając pod piżamami wyroki śmierci dzieci rozumieją mniej płoną za to szybciej między ulicami przechodzą od wczoraj złapane sumienia w potrzaski w otwarte okna światło spływa ciszej niż krople po szybie ktoś kiedyś odgadł nie podzielił się odszedł ktoś kiedyś po coś to wszystko ulepił na pocieszenie nie wieki nie w wieku i tylko raz kobiety i mężczyźni - mundury suną czarne damy i czarni panowie błyszczą w słońcu „farben lehre” czerwoni panowie i czerwone panie kobiety i mężczyźni – mundury suną a gdzieś pomiędzy nimi my codzienni złodzieje chleba
Dawid Rt Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Zmuszą do zastanowienia, i chyba o to chodziło, ale przekaz gdzieś się rozmywa w drodze czytania.
Credo questo Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Czy na pewno scena milczy, czy też wydobywa z siebie cichy szmer? Jeżeli szemrze znaczy, że tworzy, jeżeli zaś tworzy znaczy że wpływa. Ile rzeczy w historii powstało na skutek przypadku? Święty Paweł spadł z konia i radykalnie zmienił poglądy, Attyla zmarł podczas nocy poślubnej co znacznie opóźniło upadek Zachodniego Cesarstwa, I-sza Wojna Światowa wybuchła przez zamach gruźlika, zwykłego złodzieja chleba, który szeptał cicho, miał swoje poglądy. Dlatego też trudno mi przyjąć bierność "nas" jako ludzi, Zawsze wybieramy i wybór nasz ma określone konsekwencje. Nie jesteśmy gdzieś pomiędzy siłami historiotwórczymi, a tu i teraz...wszak sami tworzymy historię lepszą, gorszą lecz jednak historię. Nie mniej wiersz zastanawiający, chociaż przekaz autentycznie trudno uchwycić, nawet po kilku czytaniach. Gratuluje autorowi podjęcia tematu i pomysłu, pozdrawiam.
Ran_Gis Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 . uniwersalni złodzieje chleba scena milczy w smutnych twarzach obraz wczoraj dzieci rozumieją mniej płoną za to szybciej złapane sumienia w potrzaski światło spływa ciszej niż krople po szybie ktoś kiedyś po coś to wszystko ulepił na pocieszenie na wieki i tylko raz błyszczą w słońcu gdzieś pomiędzy nami uniwersalni złodzieje chleba ps.wylazł ze mnie ten wiersz natychmiastowym niewytłumaczalnym skrótem z wydłużonym tytułem, trzeba by do tego chyba psychoanalityka... R
Gość Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 "ktoś kiedyś odgadł nie podzielił się odszedł ktoś kiedyś po coś to wszystko ulepił na pocieszenie nie wieki nie w wieku i tylko raz" Jak dla mnie bardzo ciekawy utwór. Myślę że z rozmysłem nie stawiasz jednoznacznie brzmiących pytań, niemniej odpowiedzi doszukuję się w powyższym trójwersie i w zakończeniu. Ktoś, kiedyś, po coś, na coś... Myślę, że sens żywota ludzkiego sprowadza się do owego podkradania chleba. Wyrywanie, nie żeby się wzbogacić ale żeby "odbębnić" swoje życie. Miałkość króluje. Seks, wóda, prochy, obojętność..., zwał jak zwał, na jedno wychodzi. Może moje rozważania są górnolotne ale innych myśli tutaj nie dostałem :) I jedno mi się jeszcze nasunęło - o takich tematach też trzeba umieć pisać. Ty umiesz. Pozdrawiam.
Tomasz_Biela Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 klasyka Twojego stylu / dobrze było poczytać / t
Smok Opublikowano 20 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 to jak reportarz z afryki Kapuścińskiego, kopie po łbie, ostry. Tak mi się skojarzyło.
M._Krzywak Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Bardzo dziękuje za myśli - sam byłem ciekawy odbioru, na szczęście nie posypały się klątwy :) Życzę wszystkim też jak najlepszych tekstów i pozdrawiam!
Anna_Para Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Mam skojarzenia z płonącym gettem w Warszawie wiosną 43 roku. Być może jednak dotyczy to ognisk zapalnych - uniwersalnie, zawsze, choćby dziś... Milczenie "widowni" - ciche przyzwolenie na tragedię ginących, to wstyd dla ludzkości... Kara śmierci za kradzież kromki chleba dotyczyła nie tylko rejonu getta. Więc? Ale możliwe, że szanowny Autor wrócił z teatru, gdzie obejrzał sztukę na temat holocaustu... Tak czy owak: publicystyka w liryce jest brrrrr.... Nie lubię. Sama stosuję ją tylko w wypadkach W. Wiersz warsztatowo sprawny, jak to u Ciebie, Michale. Pozdrawiam. Para:)
Smok Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 a ja napisałem reportaż przez rz ;(
M._Krzywak Opublikowano 21 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Anna Para - co do "publicystyki" pozwalam się nie zgodzić :) Getto? Raczej nie, aczkolwiek wpadłem przez to na ciekawą myśl! I przy okazji polecam "Dziennik" Mary Berg. Smok - zauważyłem :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się