Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Spotkałem ją kiedyś w barze koło kina,
Patrzę jaka wspaniała dziewczyna..."
To nie tak było ... to kpina,
Ale fakt ... to była wspaniała dziewczyna...

A zaczęło się wszystko banalnie,
Pragnąłem miłości, chciałem mieć swój kwiatek...
Buszowałem w eterze ... i legalnie...
Po środku pustyni czekałem na statek...

Wpadliśmy na siebie całkiem przypadkowo,
Oboje pragnąc wsparcia "na linii"...
Ja w zagubieniu klikałem nerwowo,
A ona brylowała, konwersując z nimi...

Jakoś los nas spiął w rozmowę,
Już po kilku pierwszych zdaniach...
Miałem zakręconą głowę,
Lecz nie było mózgów prania...

I wtedy pojąłem, że to właśnie ona,
Jak dzwon zabiło mi serce...
Ta wyśniona, wymarzona,
Jedyna, kochana ... nic więcej...

Ja też szybko przypadłem jej do gustu,
Odnaleźliśmy siebie w sobie...
Do ognia nie trzeba było już dorzucać chrustu,
Zapłonął jak słonce na mej duszy grobie...

I odtąd dnia nie było, nie było i nocy,
By myśli nasze nie były wspólnymi...
I odtąd czas nam jedną drogą kroczył,
A wszystkie razem chwile stały się jednymi...

Zachłyśnięci sobą, sklejeni miłością,
W rozmowach o wszystkim i niczym...
Z rozkoszą oddając się całkiem wielkim namiętnością,
Byliśmy szczęśliwi, nie szukając przyczyn...

Nierozłączni, szalejący za każdym swym szeptem,
Tęskniąc, czekaliśmy jedno na drugiego...
Staliśmy się dla siebie tych westchnień obiektem,
Których nie zabija przerośnięte ego...

Mijały dni, miesiące i lata,
I nic się w nas nie zmieniało...
Czas sobą nam miłość przeplatał,
I wciąż było nam siebie za mało...

Za mało było i wciąż brakowało,
Aż nagle zaczęło nas to boleć...
I końcem końców ... to się stało,
Nastąpił przykry związku koniec...

Lecz nadal bardzo się kochamy,
Choć nie umiemy być już razem...
Nakazał los iść ... własnym każdemu z nas życiem,
Tak zadrwił z serc naszych - ten bez serca błazen...

Słyszałem, jak kiedyś ktoś powiedział:
"Nadzieję w sercu noś"...
Czy już zatrzasnął się mój przedział?,
Nadzieje mam ... że wiedział co mówi ... ten ktoś...


www.firleston-poezjaamatorska.blogspot.com

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...