Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobrze wstać raniutko latem
z dala od zgiełku, od ludzi
rześki powiew z wonnym kwiatem
wyobraźnię marzeń budzi.

Wyjść przyrodzie na spotkanie
rozluźnionym i beztroskim,
tam gdzie leśniczówka Pranie
z dala od miasta i wioski.

Strącając perlistą rosę
w ptasie trele się wsłuchiwać
pieścić dłonie lila wrzosem
poziomki soczyste zrywać.

O tej porze właśnie latem
nie ma chyba nic milszego
wtulić się w jej barwną szatę
i słuchać echa leśnego.

Liczyć donośne kukanie
ściskając grosik w kieszeni
nie czekając na śniadanie
zaszyć się raniutko w kniei.

Spojrzeć jeszcze z lotu ptaka
na drzew łany falujące,
biec po stoku na bosaka
i mieć na ramionach słońce.

Myśli puszczać jak latawce
goniąc za nimi z natchnieniem
jak na podniebnej huśtawce
w obłokach bujać marzeniem.

Patrzeć na ten cud natury
na tą wodę i na lasy
na piękne nasze mazury
wrócić tu jeszcze na wczasy.

Opublikowano

Wracam pod ten wiersz już któryś raz i z przyjemnością podzielam zdanie Autora co do piękna ziemi mazurskiej.Jakiś czas temu pracowałasm na Warmii i byłam częstym gościem na Mazurach. Nie przepadam za długimi wierszami, ale ten przeczytałam nawet kilka razy i może ostatni wersik zaposałabym tak: "wrócić tu jeszcze na wczasy":P Pozdrawiam Autora:D Mar.

Opublikowano
wrócić


chciałoby mi się tam wrócić
rozkoszne słońce rozciągnąć na łące
wtulić się w jego ciepło pulsujące
oddychać jego jasnym oddechem
drżącym świerszczami, dzwoniącym echem
w jego ramionach pod niebem spać

nic nie rozumieć i nie sądzić
nie wiedzieć, nie mieć i nie błądzić
kwiatem na polu kwitnąć
z gromadą kwiatów polnych
w zieleni trawy miękko zniknąć
z rojem motyli wolnych
wtopić się lekko w letnie południe
złociście, wonnie i odludnie
spokojnie, jasno i beztrosko
za siódmą górą, siódmą wioską
z ptakami coś dziecinnie nucić

ech, chciałoby mi się tam wrócić

Serdecznie pozdrawiam. :-)
Spragniona zieleni Oxyvia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki Izo widzę że Ciebie też bardzo urzeka nasza matka natura
ale chyba nasz wszystkich Ona czaruje.
Masz rację Nidzkie jest bardzo urocze i te wyspy coś wspaniałego,
chociaż raz w roku staram się z bratem letnią porą pożeglować
bo on ma dostęp do łajby i najbardziej lubię właśnie odwiedzać Nidzkie,
czasem tylko dokuczy natrętny komar no ale nic nie ma za darmo.
Cieplutko pozdrawiam:)
Opublikowano

Bolesławie, chyba wcześniej już gdzieś pisałeś, że kochasz Mazury,
bo i jak ich nie kochać. Ten wiersz niewątpliwie o tym opowiada.
Są potknięcia rytmiczne, ale ogólnie... stworzyłeś sympatyczny nastrój.
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka A "myśli nieuczesane" to z reguły te najpiękniejsze, twórcze, po prostu "ludzkie". Pozdrawiam i podzielam uznanie dla mistrza Leca od dziesięcioleci. Mądrość "podana" w formie aforyzmu jest łatwiej akceptowalne, lepiej strawna, a pełni te samą ważną rolę, co... Księgi.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński W Twoim przypadku pokazywanie twarzy i nazwiska i publikowanie takich komentarzy jak w tym wątku powinno być przyczynkiem do wprowadzenia korekt zarówno w twarzy, jak i nazwisku, by uniknąć śmierci cywilnej.
    • @Poet Ka Zgrabny !!
    • @Mel666   Bardzo mocny tekst. Nie chcę się powtarzać, ale rzeczywiście, cała ta brutalna, pełna bólu i patologii historia Marty, jej brak szans na normalność i samobójstwo zostały sprowadzone do zwykłej, krótkiej notatki prasowej. "Przekręcam stronę w gazecie" to genialne, mrożące krew w żyłach podsumowanie obojętności na ludzkie tragedie. Znajomy jechał pociągiem, gdy ten zatrzymał się nagle, bo potrącił śmiertelnie kobietę. Opóźnienie - ponad cztery godziny. W pociągu jechała matka i dwie małe córeczki. I to ona zaczęła przeklinać samobójczynię - chociaż jeszcze nie wiadomo było, czy to czasami nie był wypadek. Dołączyły się wkrótce inne osoby - z tekstami "mogła przecież wziąć tabletki, to nie! Musiała mam utrudnić życie"! To tak a propos znieczulicy.
    • @Berenika97 Rozstanie z kochaną osobą jest doznaniem śmierci w sobie, której nie da się zaprzeczyć żadną formułą, nie da się zastąpić niczym - jest niewymienialne na inną zewnętrzną wartość. Rytualne pocieszanie jest częścią ludzkiej kultury, ale dobrze przeżywana "żałoba" powinna polegać -według mnie -  na nieskrępowanej szczerej i osobistej skardze, także na słusznej rozpaczy, która powinna się sama zabliźnić, bez rytuałów i zaklęć, a w ufności wobec dobra, które może i powinno nas jeszcze spotkać, w tej lub innej formie.  Dziękuję za ważny - zwyczajny temat pięknie wyrażony w formie. Pozdrawiam :-)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...