Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

staję wyżej niż bogowie
martwi może
nieudolnie los w ręce złożyli

patrzę
jak mdłe skrzydła przenikają płomień
kiedy on tylko aureolą potrafi
rozszerzyć źrenic nieuchwytny brzask

zbudzić nawet gdy
już nie warto
za tych parę chwil

ogrzać bryłkę możliwych
nie do zniesienia wspomnień

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no i co tam bają na wwww,
coś mi kiedyś
opowiadali o groźnym,
a ja widzę jego u siebie wszędzie,
jak znika sama tak miewam,
ale wiesz ja chciałabym się za......
z zamkniętymi oczami,
tylko nie wiem czy już mogę,
bo,bo,bo,bo,bo.... nie mam pewności
stuprocentowej czy to ty?
Opublikowano

Witaj, faktycznie baaardzo długo nie gościłaś na zielonych stronach:) Dla mnie wiersz zrozumiały, choć wyraz "martwi" ma podwójne znaczenie, co tu może zmieniać sens; może zapisać: "staję wyżej niż martwi bogowie" ? Ale to już Autorka zadecyduje:))) serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że wróciłaś na dobre? E.K.,

Opublikowano

Pierwszy wers również nie dla mnie, ale z treści bije żal, który może
usprawiedliwiać pytanie... dlaczego akurat mi przytrafia się coś (złego).
I ta chęć ucieczki, od wspomnień... tak to czytam.
Ta.. bryłka.. w zakończeniu do wymiany, jak dla mnie.
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...