Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzieciaki zgrzane goniące gromadami
wniebogłosy wołają
zbite szklanki zbite szklanki !
wyłazić zaklepani...

na ławkach stare uciszone kobiety
nieruchomo patrzą
jak dozorca po grzbietach wali
kolorowe mięsiste dywany

nadszedł ostatni Mohikanin
domokrążca przez mieszkańców
popularnie tak nazwany

zdjął z pleców
postawił pod ścianą
machinę drewnianą z rowerowym kołem
o metal zadzwonił podniósł ptasią głowę

teraz czerwonymi palcami
na kamieniu ostrzy
nożyczki długie noże

od południa zbierało się
zbierało
murami ściemniało ściemniało

nagle jak nie błysnęło !
niebiańsko zagrzmiało
zachrobotało po chmurach
uderzyło skośnym deszczem

najszybciej w domy pomykają
stare uciszone kobiety
idzie wielka burzowa
trzeba okna zamykać

bo szybowce polecą...

Opublikowano

cudowne tak sie czyta czyta i nagle jak nie blysnelo! jak nie zagrzmialo! jak zachrobotaloto! i wszystko sciemnialo...dobrze ze byly okna zamkniete bo uderzylo skosnym deszczem i szybowce by przez nie jeszcze wlecialy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain   Ale to niezłe zamienniki! :))) Pozdrawiam.
    • @vioara stelelor No właśnie pisze że do raju się nie nadaję
    • W progach mojej tęsknoty   Zostawiłem za sobą, ojczyznę mą świętą, Drogą długą, odległą - na zawsze przepiękną. Zostawiłem za sobą, złote kłosy zboża, Wysokie i dumne, pod Boga opieką, Wiatr głaszcze, cichocze, pola zimnem trąca, Błękit zaś chłopu lśni, nad jego znojem i spieką, Moja miła, tak miła, Ojczyzno Ty moja, W piękność i szczęście bogata, kraino złota,   Na cóż perły, kamienie, nad Boską dolinę? Gdzie czas jak senny obłok, przez niebo wciąż płynie, Motyl polny wtem szlaki, wskaże te prawdziwe, A przejdź się, zobacz z czego mój stary dom słynie, Pod drzewem gościu spoczniesz, gdy słońce ogrzeje, Twoje duszne troski Wiatr swym tchnieniem rozwieje, Gdy Pan w złotej swej szacie po polach tych przejdzie, To cupnie tu przy tobie, dar dla Ciebie znajdzie.   I tęsknie za tym domem, jedynym i miłym, Co szlakiem mnie prowadził - prostym, nie zawiłym, Miłość wielką znalazłem, żonę miałem piękną, Co serce me koiła, dłonią swoją wdzięczną, Zaś jedna dróżka wiodła do złotej świątyni, Gdzie ją przed sam ołtarz wprost, zaprowadzić chciałem, Lecz los inaczej wyrok, nad nami uczynił, Więc sam przed tą światłością na wieki zostałem.   O, jak cudnie wspominać tę krainę dawną, Gdy czas swój wtem odliczasz, w dalekiej obczyźnie, Co mi zostało? - Chwalić kraj poezją barwną, A duch mój jak ten motyl - po niebie się śliźnie I on pokieruje mnie, na te dróżki stare, Spocznę pod drzewem, kłosy mnie już tam przykryją, Bym wypił tam do końca swego życia czarę, Gdzie dawne sny o Tobię, w tej ciszy ożyją.
    • trochę WASZĄ firmę  poznałem  tracicie dużo czasu zbyt długo nie potraficie  się odnaleźć  szukacie kierunku rozglądacie na boki  a trzeba ...   jeśli chcecie  zdobywać góry  opalać się na szczytach  macie wyjątkową okazję    właśnie jestem wolny  od jutra   szukam nowego wyzwania    zostawiłem poprzedników  w rozkwicie patrzę na niebo  zniknęli w chmurach   miniemy ich  ale tylko ZE MNĄ ...   lubię goracą czekoladę  poezję myśli spacerują nad morzem    2.2026 andrew   
    • @Mroki proza ale jeśli to wiersz , podlega dyskusji literackiej, nie wiem co napisać bo też tak czasem mam i trzeba się nie poddawać smutkowi , może trochę autorefleksji albo przeciwnie więcej działania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...