Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z tych prałez poplotę
i schowam się w sobie
kiedy matka prasowała
na śmierć białe koszule
kogle mogle by jeszcze
bardziej nie spłowieć
zamknięta na skobel
zielona skrzynia pajęczyn
dawne niebo ludzi prostych
wyblakłe fotografie
kiecki nie noszone
jakieś zżółkłe papiery
kropidłem gasząc oczy
wlepione w gromnicę
tak od dawna przeszłość
pomaga przyszłości
jak stary liść co w lesie
nowe życie mości
pamiętam starą skrzynię
choć zapadła w lata
wiosna krzyczy zielenią
i białą wełną kołysze
żółte noworodki kaczeńców
a słońce nachylając
promienną strugę chucha
w puchowe koszulki pąków
wierząc w nieodmienny dogmat
odradzania pędów
i kierując się obłokiem
co przyjazny czas znaczy
i najciszej przepływa
błękitne krajobrazy
unosząc lepkie ciepło
z południowych brzegów
by rozpuścić ptaki
szukające ziaren
zanim lipiec nie zarży
dojrzałością jak ogier
nim lato nie wybuchnie
snopami nad miarę
w wysokie okno nieba
patrzę do głowy stukając
po rozum powszedni
a ziemia się w kumulusie
przegląda zazdrośnie
rozum na grzędzie siadł kurzej
i tylko głupota się pleni
brudnym jęzorem przedrzeźnia
wiejski Panjezus niedowidzi
ma twarz zakurzoną
i piach w oczach
wiatr na ciszę zawiewa
będzie będzie ulewa
sen jest twardy
jak dno kolebki na przełaj
czas drogowskazom zżarł ramiona
gdy pytałem jak iść
najkrócej w stronę wiosny
w przydrożnych rowach
wiejski Chrystus zdumiony
stał zapadły w starość
wyorać Ziemi obraz nowy
ciężko wydostać się słowom
przez widnokrąg zapisany
biały motyl południa
Słońce które o poranku
sypnie grochem wierszowanej
zamaszyście rosy
gdy zaspane światło
w dzień miejski się wprzęga
z niskiego skraju nieba
ja nie dziwię się dziwnemu
układowi Słońca i Ziemi
ptakiem na gałąź za oknem
ranna umyka troska
oko do szyby przywarte
tłumaczy czas
cisza chodzi na kocich łapach
noc rozgałęzia się w dzień
na koniec sen
i cisza
jak zasiał makiem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jako dziecko zastanawiałam się, jaki jest świat jeśli pies widzi inaczej, pszczoła widzi inaczej, wąż widzi inaczej... Człowiek uzurpował sobie widzenie, a przecież oczami fizycznymi widzimy tylko pewne spektrum. Dodając do tego, że jeszcze lewe i prawe oko inaczej... I fizycznie, i neurologicznie, i psychologicznie... to już w ogóle galimatias;) Stąd dążenie do Trzeciego Oka ma sens. I jest powiedzenie 'pilnuj jak oka w głowie', skądś się to musiało wziąć.
    • Zachowanie spokoju w każdych sytuacjach ratuje życie:)
    • @Migrena Moja satyra została przywrócona w dziale "Inne" zapraszam Cię jako wspólnika wyzwania do tegoż działu, ufam że nasz znakomity męski szeryf @Robert Witold Gorzkowski dopilnuje aby sprawiedliwość i równość zwyciężyły i powiadomi jak ma w zwyczaju uprzejmie @Mateusz. Pozdrawiam Panowie   Równość, Wolność i Braterstwo!
    • @KOBIETA ja się z satanistami nie zadaję:)
    • Mamo, Tato — piszę nocą, gdy ziemia przestaje oddychać, gdy między wystrzałami można jeszcze usłyszeć własne serce. Kartka drży jak moje dłonie, a atrament miesza się z kurzem, którego nie zmywa deszcz.   Pamiętam zapach kuchni o świcie i skrzypienie drzwi, które zawsze otwieraliście pierwsi. Tutaj poranki są ciężkie jak kamień, a słońce wstaje tylko po to, by policzyć poległych.   Mamo, mówiłaś kiedyś, że wojna jest słowem z książek — dziś wiem, że to twarze bez imion i oczy, które gasną zbyt szybko. Noszę w kieszeni zdjęcie z wakacji nad rzeką, już prawie nie pamiętam dźwięku waszego śmiechu.   Tato, chciałem być silny jak Ty, ale siła nie polega na tym, by nie płakać. Najtrudniej jest patrzeć na chłopców młodszych ode mnie, którzy zasypiają w ciszy, z której już się nie budzą.   Jeśli wrócę — usiądę przy stole i będę milczał długo, bo nie ma słów na rzeczy, których oczy nie powinny widzieć. Jeśli nie wrócę — nie szukajcie winy w sobie, wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć.   A kiedy nadejdzie wieczór i wiatr dotknie okien naszego domu, pomyślcie, że to tylko mój szept wracający przez pola. Nie płaczcie nad losem, którego nie mogliście zmienić — kochajcie mocniej świat, aby nikt już nie musiał pisać takich listów.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...