smutek usiadł na ławce
obok przysiadł żal
o czym myślą próbował
podsłuchać wiatr
lecz zrezygnował gdy
opodal na drugiej dojrzał
tulące się do siebie
uśmiech i żart
powiał więc do nich pytając
czy znajdą moment
czy poświęcą chwile na to
by rozweselić tych
których czas goni okradając
z tego co zdobi ich twarze
ja za to podaruje wam
z kolorowych liści szal