Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Panią, ja chciałem zapytać

O me dzieci, jak sobie radzą?

I w kierunku dobrym czy idą?

I czy w życiu sobie poradzą?



Proszę Pana, One błądzą w chmurach

Ideały, wartości im w głowach

Ale życie da im po pupach

No bo w życiu stać trzeba na nogach



No tak, ja to wiem proszę Pani

Że to życie to bitwa, wręcz walka

I że w życiu trzeba łokciami

Bo to życie niestety nie bajka



No i właśnie... A Pana dzieci

Prawdy wciąż nadrzędnej szukają

I chcą prawdą Świat zawojować

Lecz Świata szczerością nie zbawią



No tak... Bo ja też tak chciałem

I wciąż karku się uczę naginać

Choć klapsów od życia dostałem

A wiedziałem co ludzie chcą słuchać



Poza tym jeszcze miłość im w głowach

Ta najczystrza, ta nieskończona

A Pan wie, że ten rodzaj miłości

Żyje tylko w księgach Platona



No tak... Ma Pani rację

Wyplenię z Nich chore idee

Bo ja kiedyś też chciałem tak właśnie...

A dziś wiem, że miłość jest w Niebie



No i właśnie... A propos Boga

Zbyt mocno, zbyt silnie szukają

A Boga próżno tu szukać

Bo stworzon by żyć nam się chciało.



I w tym też ma Pani rację

Dziękuję za wprostpowiedzenie

Przekaże mym dzieciom właśnie

Że prawdą Świata nie zmienię

  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Skarby popkultury - słownik języka uczuć - zbiór "rzeczy niepraktycznych", a bliskich - nasze wspólne zdjęcia z albumu. Pozdrawiam Cię :-)
    • @Rafael Marius dostałam antybiotyk, bo jednak wirus przeobraził się w gorsze stadium:) pani doktor z Warszawy stwierdziła, że za długo to trwa. Teraz tak leczą, że nic nie przechodzi, a wydasz mnóstwo kasy. 
    • @Achilles_Rasti   Niesamowity spokój płynie z tych wersów. Akceptacja tego, z czym przychodzi dzień - i z tym co leczy, i z tym co boli - wymaga dużej dojrzałości, bo przejście od walki ze światem do po prostu "bycia" to piękna i trudna sztuka. Bardzo poruszający tekst.
    • @Poet Ka   Błyskotliwie i autoironicznie dekonstruujesz hollywoodzki mit. Brawa za słowotwórczy kontrast w wersie „Gdybym była Stone nie stonka” - ta jedna litera strąca prosto w szarą rzeczywistość. To powtarza się z "Sylwkiem". :) Urok tego utworu polega na tym, jak zręcznie sprowadza on wielki dramat z kultowej „Kotki na gorącym blaszanym dachu” do poziomu współczesnych, kobiecych pogaduszek z „kocicami-psiapsi”. Doskonale oddajesz losy dzisiejszych „szafirowych kaskaderek” - kobiet, które w codziennych „miłosnych manewrach” na gorącej blasze życia muszą wykonywać ewolucje godne kaskaderów. Puenta jest celna - życiowe scenariusze rzadko pisze Hollywood, a nawet jeśli wyjdziesz z siebie, by uwodzić jak Liz Taylor, wymarzony Newman i tak zazwyczaj wymiksuje się z tej gierki. To świetny, słodko-gorzki tekst, który udowadnia, że do własnych pragnień najlepiej podchodzić z ogromnym dystansem i językowym humorem.
    • @karenka Zgadzam się z Tobą, Karenko. Człowiek jak siedzi w ciszy, bez telefonu, bez telewizora to czuje się " dziwnie". A tak pięknie jest posiedzieć na dworze z kubkiem kawy, odłożyć telefon i posłuchać skowronka szybującego pod samym słońcem. Pięknie to ujęłaś. Pozdrawiam Cię:-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...