Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dobrze mi z tobą - szeptane rzęsami na plecach
wystarcza, by nie przerażały więcej sprawy
państwowej wagi. polsko – polska wojna,
inwazja szarzyzny na podniebnych proporcach.

bezwstydna golizna drzew, gotowych do umierania
staje się zaledwie tłem. jesteś mi potrzebny – nie odpowiadam.
wiesz.

sny znów mają twój zapach. barwę lawendowych pól. wchodzę w nie,
na oślep,

bez asekuracji.

Opublikowano

Wanesko, masz osobliwy styl komentowania wierszy. Nie wiem z warsztatu, czy tekst się podoba. Jasne, że cenię ten typ komentarza. Wdzięczna jestem, jak nie wiem co... Ale może coś o wierszu???
Prezentuję tu wypowiedzi różnych kobiet. Zauważ: Raz jest to kobieta szczęśliwa, raz - głęboko zraniona, nieszczęśliwa. Ale istotą warsztatu jest ocena wiersza. Przepraszam, bo wynika z mojej wypowiedzi, że "napraszam się" oceny wiersza. Ale - jednak tak! Czy wiersz jest dobry? Jeśli nie - co zmienić?
Cieplutko pozdrawiam, wdzięczna za komentarz, bo tak czy siak - jest! Niewielu osobom się chce napisać komentarz.

Buziaki, Para:)

Opublikowano

Ciekawy wiersz się wykluwa Aniu, szczególnie pierwsza strofka, ale "kolorowe sny" bez kontekstu już nie brzmią tak dobrze. I zapach czego mają? albo jaki? albo jakieś odniesienie wcześniej?
Pozdrawiam.

Opublikowano

Stan i stan. Jednego nigdy nie zapomnę, bo z urodzinowej imprezy przeszłam do niego bez własnej woli, a w drugim bym trwała i trwała...
Bo dla mnie to też priorytet, jak dla peelki. I nic tego nie zmieni :)
Podoba mi się, Aniu.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Twoje serce to dzisiaj na niebie gwiazda niby taka mała lecz to tylko złudzenie bo naprawdę jest większe niż marzenie twoje serce było jak chleb powszedni i świeży który pachnący codziennie czekał na stole dzieliłaś go z bliskimi czasem przysiedli samotni i biedni twoje serce było jak skrzydła ptaka który niczym swoje wielkie ramiona rozłożyć pragnie w obronie gniazda w którym kwilą nagie i ślepe pisklęta twoje serce było jak życiodajne słońce co roku wraz z latem tak ciepłe i jasne za ten jego blask oddałbym dziś własne bo bardziej niż inne o mnie pamięta twoje serce było domem opoką i ostoją czasem pełne trwogi lub niespokojne jako źródło życia i na wszystkie strony świata same cuda wdzięcznym czyni twoje serce to był skarb błogosławiony bogate w dobroci niczym w złoto hojne dziękuję za nie Maryi która wniebowzięta posyła dla ciebie Bożej łaski promienie za twoje serce Matulu na zawsze moją składam dzisiaj Bogu dziękczynienie  
    • @Ewelina A jednak jesteś, do mnie wleciałaś przez otwarte okno - znaczy oko :)
    • @obywatelEch, no czas nie jest identyczny. Przelatuje strzałą, to się ślimaczy, raz biegnie, to znów się ciągnie - a my jakoś musimy z tym żyć :)
    • Link do piosenki:         To samotność – los poety Wolność ponad wszystko! Choć nie udało się, nie wyszło Bywa i tak – niestety!   Tobie uśmiech i radość Dzień i słońce na niebie Dla mnie brak uśmiechu, Ciebie Na przekór – jak na złość   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Naprzód w nałóg sam wyruszam Za serce strapione chwytam I swoje myśli cicho pytam Jakie prądy w nim poruszam?   A w tym sercu przestrzenie Wiry jakieś straszliwe, dzikie Potoki żalu, żądze dzicze I gór wielkich natchnienie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc wiersz, który nie zginie? Szary – w smutku popełniony W żalu – jednak rozświetlony W samotności jak w winie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się Twoją samotnością    
    • Z dawnych rozmów zostają czasem takie rzeczy - trochę żart, trochę cień, trochę czyjeś imię.   alicja jest smutna od dawna to cukier „kaloszkom” zaszkodził? czy z ptysia, czy z ptasia mam piórko, kapelusz potrafię wymodzić   sombrero, frigijka, panama - dokładam zmyślątko obłocze, tytułom na głowy zakładam cylinder, koronę lub toczek   alicja jest smutna dlatego, że słodziej się chciała wysłowić dla ciebie bym „boski” wybrała, pocukrzę - wyłącznie laurowy    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...