Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ania urodziła się 11 lutego 2010 roku z bardzo poważną i złożoną wadą serca. Stwierdzono u niej niedorozwój prawej komory, atrezję zastawki płucnej, hipoplazję zastawki trójdzielnej i ubytek przegrody międzykomorowej. Jakkolwiek to medycznie brzmi - dla rodziców Ani to był szok, bo wcześniej żadne z prenatalnych badań nie wykazały takich zmian, nie byli na to przygotowani. Ania może żyć normalnie - jest już po dwóch z trzech wymaganych operacji, aby móc mieć normalne dzieciństwo - i przede wszystkim uratować życie.
Więcej o historii Ani możecie przeczytać tutaj www.corinfantis.org/index.php?text=327, opiekuje się nią Fundacja Cor Infantis - która spełnia wszystkie formalne warunki przeprowadzenia aukcji.

Zwracam się więc ponownie z prośbą do wszystkich którzy chcieli pomóc wtedy - pomóżcie i teraz.
Aukcja zaplanowana jest na dzień 23 stycznia 2011 roku (niedziela) miejsce: Klub Fabryka na Zabłociu, który wypożycza nam przestrzeń.

Wszystkich tych, którzy chcieliby ofiarować na aukcję jakieś przedmioty: zdjęcia, książki, płyty, obrazy, bardzo proszę o pilny kontakt - listę przedmiotów musimy zebrać do 18 grudnia ! (tylko listę - same przedmioty będziemy zbierać w styczniu)

Po aukcji odbędzie się koncert, na który będziemy sprzedawać cegiełki - jeśli chcielibyście wystąpić w tej części artystycznej - skontaktujcie się ze mną koniecznie! Mamy jeszcze wolne miejsca!

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, i nie ukrywam, że liczę na Was!

Aukcję będziemy promować w mediach, internecie i we wszelakich miejscach gdzie to będzie możliwe, więc także i Was!

--
Joanna Kamisińska

Numer telefonu podam po konsultacji z p. Joanną

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost bardzo ładnie, na jagody nie mogę wybielam zęby aktualnie
    • @Jacek_Suchowicz... dziękuję za kolejną strofkę... :) dobre lodziki chętnie skosztuję wybiorę "dlaSię" całe wiadro........ ; ) a żagle z wnukiem na Mazurach już Was zapraszam na...  Kisajno    
    • To bardzo nierówne elementy. Każdy jest inny, a jednak są powtarzalne. Jak z tego zbioru zbudować siebie? Całkiem nowa budowla ma stanowić kombinację przechodzonych to tu, to tam założeń, sprawdzonych tylko w określonych warunkach czyjegoś życia.   - Nie jest mi do twarzy w twoim kolorze włosów, dlaczego mam się do ciebie upodobnić.  Być może moja twarz nigdy się nie zmieni, na tyle żeby do niego pasować. Mogę chodzić zła, wytrącona z równowagi. Mogę w takiej odsłonie, nie rozumieć swojego okropnego samopoczucia. Nie moje to przecież!   To nie jest pojedynczy przypadek. Człowiek nie ma jak się z tego gąszczu przykładów wyrwać. Czasami czuje się tak, jakby w ogromnej szafie przechowywał gotowe do użycia w dowolnej chwili dnia lub nocy przykłady. Całe życie ma tym zagracone. Każda jedna propozycja zajmuje przestrzeń, niby małą, niby schowaną w kącie, a jednak.  Wszystko co wypróbowane, co zadziałało komuś, co nie zadziałało komuś, co może zadziała komuś innemu, leży na ekranie, leży w książkach, leży w sąsiadach, leży w autobusie, w skrzynce pocztowej, w rachunku, w i w. Nie wiadomo czy istnieje jakieś zachowanie, pogląd, jakaś myśl… której jeszcze nikt nie miał, jakiś element całkiem nowy, kształt jakiego nie wydedukowano, pozycja nie mieszcząca się w przykładach.   - Idę ulicą i spoglądam na ciebie, zastanawiam się czy ty też tak masz?  Czy przełączasz się wiele razy dziennie. Do kawy, do rozmowy, do snu… do wciąż nowych spostrzeżeń, zbudowanych ze skostniałych materiałów. Czy jesteś jak iskra przeskakująca pomiędzy ścieżkami?    Przykłady wciąż poruszają się w niedalekiej odległości, w różnych pozach, różnej zaznawszy dojrzałości czasowej, mruczą swoje autoreklamy, przypominają o swoim istnieniu. Wdzierają się coraz mniej brutalnie, bo i siły fizycznej człowiekowi ubywa, a nadal mimo wieku nie posiadł specjalistycznych narzędzi na złożenie w całość połamanych, nie swoich, a może i swoich planów. Ma niewiele, bo raptem śrubokręt płaski, transparentny klej i gips budowlany… miks do samoobrony, czyli przykład noszony z pokolenia na pokolenie.
    • Konrad.. mnie na tak.. pył - popiół, jak się nim sypnie, to pyłek czarny leci.
    • @Nata_Kruk Masz rację, zaczyna się od maleńkiego pierwszego kroku, on wymaga odwagi, ale potem przynosi ogromną lekkość i radość, myślę, że dla obydwu stron pojednania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...