Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podszyty wiatrem grudzień
Jesień zpastelował bielą
Zaokrąglił kształty w trudzie
Pierzyną je ścieląc

Przybierają Twą postać
Pasteli kształtne iluzje
Pod powieką myśli otchłań
Białym puchem smużę

Sypnęłaś śmiechem w oczy
Cekinami śniegu iskier
Diabeł z pudełka wyskoczył
Śniegiem jesteś blisko

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dwa pierwsze cytaty - tak urocze, że aż piękne.Ten ostatni ... no cóż, na aniołka widocznie nie zasłużyłeś ;) a ja ciągle czekam na wyskok z pudełka hmm.Pozdrawiam Dyziu a z okazji zbliżających się Świąt życzę wszystkiego, wszystkiego co najlepsze.M
Opublikowano

Miłe słowa, dziękuję. I na wyskok się czaję,- diabelskimi sztuczkami utkany wiersz radbym z przyjemnością przeczytać. Bo wiem że potrafisz, a i rogatej duszy w zakamarkach nie musisz szukać. Również miłych świąt, szczerze życzę.

Opublikowano

Zasługujesz, jak najbardziej na miłe słowa - nic wymuszonego! Dyziu, ja tylko czekam przy ... a może raczej pod pudełkiem;) W środku same - własnoręczne twarze, tylko nieruchome - choć gadające;) Już mi się nawet nie chce czaić ;) Gdybyś częściej bywał ... "przegapiłeś" dwie okazje pachnące siarką ;) Dobra, wystarczy gry w "mariaszka", Lucuś zaraz doleje nowej smoły i nie zdążę wziąć nawet małego "maszka":(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w czarnej bieli utykam czerwony jedwab  który jak barwa ochronna emocji  dodaje życiu kontrastu szaleństwa  a co jest bardziej czerwone od lodu  jej serca zaklętego w tu i teraz  ja jak biały rycerz z harmoniom  świata zasad bezzasadnych  krzyżuje miecz na kapiszony  Słowa milczącego  gdzie stado tam racja  oddalony nie będę kopytami języków  co ślina na język przyniesie  pocałunkiem skazany na śmieszność w pudełko spakowany z napisem Love czerwona wstążka związku  nie stłamsi mnie w ramionach  ucieczki poza zasady  i fasady przyzwoitość  bedącą fatamorganami dla jednych  dla innych olimpem boskim  nietykalnym echem stygmatyzacji  pożytecznych koni trojańskich  pomiędzy kielichem prawa  a ltiteratkmi na prowincji  podczas wakacji prawnych  ułaskawienia dla moje głupoty  gumka ostra jak stalówka  wydrze w atramencie  tatuaż jedwabny w kolorze  jej oczu a światło żarówki  spali powietrze którym  oddycha życie będące  oddechem boga który śpi gdy psalmy śpiewają i gdy szukający umartwiają Świat  strachem przed jego  wiecznym potępieniem  dla innych  Boga  istota za to się budzi skrajne emocje w tych  którzy dotykają życia  a każdy dotyk jest jak jedwab czerwony  ukryty pod treścią  czerni nocy gdy  słońce swieci nie po drodze  ale znika w świadomości  patrzącego na siebie  tak to ja chce tego  i tego  schowam czerwony jedwab  człowieczeństwa  pod czarny atrament  natur mroku  niezbędnej dla wiary       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Raczej nie w pełni poznaną, na ten przykład głębiny oceanów. Oglądałem niedawno wideo na ten temat. Pozdrawiam. 
    • @Wiechu J. K. Nietypowy ++
    • @Dekaos Dondi Cyborgowo u Ciebie dzisiaj. :)))
    • @sisy89   cudowny klimat:)   cudowny wiersz;)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...