Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesteś, jesteś...
szklanką wody w gorący dzień,
kostką lodu w moim drinku,
najpiękniejszym, zwiewnym snem.

Jesteś, jesteś...
jesiennego drzewa złotym liściem,
smutnego zmierzchu odmianą,
słodkiego winogrona dojrzałą kiścią.

Jesteś, jesteś...
smakiem toffi ulubionym,
kształtem skrzypiec ponętnym,
zachodem słońca czerwonym.

Jesteś, jesteś...
kamasutry księgą tajemną,
soczystym kobiecości owocem,
marzeniem, podnietą, grzechu energią.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dzięki za komentarz nawet jeżeli wiersz nie przypadł Ci do gustu. To powtórzenie "jesteś" miało brzmieć jak chwila zastanowienia, czas na zebranie myśli. Co do płytkości to nie do końca rozumiem co masz na myśli. Będę wdzięczna za opinię, choć wiem że krytyczna.
Opublikowano

chodziło mi o przekaz, że jest płytki, mało mówiący w sumie, wałkujesz kilkakrotnie to samo, nagromadziłeś porównań i to czyni zeń wiersz o niej? uważam, że powierzchowny.

co do jestesiowania, to wiem, czemu miało służyć, mówię tylko, że przeszkadza i drażni momentami.
trochę popracuj a będzie lepiej :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

to nie jest wiersz, to jest wyliczanka
z której niewiele wynika
poza tym, że można to streścić:
"all i need is you"

porównania nawet nawet
i znowu mnie nie drażnią powtórzenia
w tym wierszu są jakieś takie śpiewne
ale bez nich też nie byłoby źle

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
    • @Somalija wspaniałości na długi czas:)
    • Troszkę dopracowałam drugą częś wiersza.   Dziękuję.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wzajemnie, pogody ducha  :-)     Cieszę się, że ten wyszedł przyjemnie. Pozdrawiam i dziękuje  :-)     @Nata_Kruk @Natuskaa @piąteprzezdziesiąte @Waldemar_Talar_Talar @jjzielezinski Klaniam się dziękuję :-)  
    • @Charismafilos   Liryczny influencer to zdecydowanie najlepszy rodzaj influencera. :) Serio jednak - jeśli czujesz, że te wiersze mają wspólny język, to już jest fundament. Tworzenie własnego podgatunku zaczyna się dokładnie od tego -  od kilku wierszy, które mają coś wspólnego, i od pytania "co je łączy?". Trzymam kciuki za ramy i definicję!  I za realizację marzenia! :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...