Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no pamiętam :), a nawet całkiem niedawno (jakieś dwa tygodnie temu) wszedłem sobie w Twoje wiersze specjalnie po to, żeby go sobie jeszcze raz przeczytać :).
z wierszami jest chyba podobnie jak z filmami ogląda/czyta się je, podobają się albo nie, odchodzą i zapominamy o nich albo zostają w nas. ten zakotwiczył we mnie na dłużej ;).

Opublikowano

No naprawdę jestem absolutnie zaskoczona - ale oczywiście miło zaskoczona! :-)))
I trochę mi głupio, że pod Babą gadamy o moim wierszydle.
Sorki, Zjajami kochana!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Naprawdę polowałyśmy, ponoć są na to dowody.
I ludzkość zaczęła się od matriarchatu, czego pozostałością jest pamięć o takich boginiach, jak arabska Leta (dzisiejsze lato - czas najbujniejszego życia), greckie Demeter, Atena, Persefona (oraz ich odpowiedniki w innych religiach) - i cała masa innych bogiń, związanych z życiem i śmiercią, płodnością, mądrością, miłością, pięknością i życiodajnymi elementami przyrody. Pozostałością tego są także niektóre obyczaje, np. całowanie kobiet w rękę, w rąbek sukni (do niedawna żywy obyczaj), picie z pantofelka ukochanej, przenoszenie panny młodej przez próg swojego domu itd., itp. Byłyśmy paniami życia i śmierci, czczono nas nieledwie jak boginie, bo byłyśmy związane bezpośrednio z najwyższym bóstwem - Stwórcą świata - bo to my rodzimy dzieci, dajemy życie.
A potem nagle odkryto, że mężczyźni też dają życie i są równie niezbędni w jego powstawaniu, jak kobiety. No i wszystko się rypło - wtedy zaczęli nami rządzić i pomiatać, bo mają siłę w mięśniach - jedyną rzecz, jakiej nam brakuje. :-(
Ale my im jeszcze pokażemy! ;-)))
  • 2 lata później...
  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Delikatny, senny, pełen czułości. Zostałam w tym pokoju na chwilę dłużej. :)
    • @wiedźma Dzięki Bogu, że Ci nie podpadłem. Ja słucham wszystkiego, a grałem i śpiewałem ballady, bluesa, rocka i reggae... long time ago :-)
    • @Łukasz Jurczyk   Wybór narratorki - kobiety z taboru jest świetny!   Kobiety, które szły za armią, by prać, gotować, opatrywać, służyć i trwać są w historii całkowicie pomijane. A tu - jej perspektywa odczarowuje wojnę. Ślad palca na glinianym kubku - drobny, domowy szczegół a najmocniej podkreśla nieobecność poległego. Jej makijaż jest bardzo ważny - musi wyglądać na silną lub pożądaną, by przeżyć w brutalnym świecie żołnierzy. Narratorka ma pełną świadomość swojego uprzedmiotowienia. W oczach żołnierzy jest łupem lub towarem. Chęć „wyrwania komuś śmiechu” pokazuje, jak głęboko wojna deprawuje emocje.   „Łatwo sprzedać skórę za chleb. Trudniej duszę.” - w warunkach wojny, moralność staje się luksusem.   Przemywanie rany staje się rytuałem - ratując żołnierza, narratorka próbuje „zszyć” własny, zrujnowany świat. Spotkanie „kobiety bez domu” i „wojownika bez ostrza” to obraz totalnej klęski militarnej i życiowej. Zostaje tylko puste „teraz” i wspólna obecność.   Naprawdę jestem pod wrażeniem, że tak sugestywnie ukazałeś kobiecą perspektywę wojny.     Węgiel na oczach. Kubek czuje ślad palca. Wojna nie ma łez.
    • @wiedźma szybka jesteś:)
    • @LessLove Bardzo mi się podoba. Jestem fanką raczej "ciężkiej " muzyki,  chociaż  i klasyczną bardzo lubię.  Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za dalsze sukcesy. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...