Ulla Opublikowano 24 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 uwięzieni w ciałach typowi w swej inteligenckiej wyjątkowości spacerują samotnymi duetami od Hegla do Foucaulta od Kartezjusza do Kanta... przez Newtona, Baumana i Freuda pozornością szkieł chłepcą nudę zza okien metra poranieni dzieciństwem uzurpatorzy śmierci niedopasowani „ponadnormalni zboczeńcy”, zapici wiedzą o życiu wychodzą nocami do światła drętwieją kiedy im się miłość przydarza taka zwyczajna wyjątkowość staczają po równi pochyłej by kontynuować po omacku monologi do butelki i nie pomoże Kant
Marek Konarski Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Wygląda na to, że wiedza gorsza od butelki :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 dwie - tak, z ostatnią coś by jeszcze pokombinować, moim zdaniem. pozdrawiam i do poczytania.
Ulla Opublikowano 28 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zmodyfikowałam...dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się