pi kok Opublikowano 19 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2010 Prosze Pani oraz Pana rzecz sie stał,a dość nieznana. Kiedy to Hilary Bąbel wraz z małżonką Bąbelową w pełnej gali w dzień świąteczny nagle w krowią mine weszli. Pan Hilary, krótki zwis wnet pomyśał, że to nic. Lecz małżonka tupie, sapie, nosem wącha brzuchem trącha,wlosy drze oraz glosne klątwy śle. -Ty miernoto, ty ślepaku ty idioto, ty tępaku umiesz tylko mordę drzeć Pan Hilary, krótki zwis wnet pomyśał, że to nic. Zrobił krok w kierunku trawki aby pozbyć sie tej sprawki co małżonkę szpeci mu. Pani Bąbel cała w spasmach stojąc w środku kupy gówna, tracąc resztke swoje powagi, ciągle meża swego ruga. -Że powoli, że za mało, że jest głupia i niezdarna. Że sie ludzie ciągle śmieją. Że rodzice w dupe leją. Że tatusiko jej nie kocha. Że mamusia chodzi w lokach. Że pieseczek, dobra psinka, kiedy znika to nie sika, kiedy ona tego chce. Długo by to opisywać, ten ambaras, te fekalja. Tę historie z piekła rodem, kiedy ci najwyższej chęci nagle kałem są dotknięci.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się