Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1.zaraz po narodzinach-
uwierzyłem w powietrze-
wieści z płynącego statku-

(ulotny jak bibuła
lekki
w smaku też podobny)

2. kiedy:

nazwaliśmy już stany pomiędzy
nie mamy nic do zrobienia
(odpoczywamy sobie)
w regularnych napięciach

(poeta przypala papierosa
długopisem) nie mając już czasu
podrapać się
w intymne miejsce

możesz dokończyć.
(czyli wiersz)

3.w następujące po sobie:
przesunięcie godziny
w obojętną stronę kolejne
przesunięcie godziny
w /...file.zip/./fatal.exe/ powietrze.

Opublikowano

fajne jest przypalanie papierosa długopisem. bardzo fajna, nośna formuła, która nawiązuje jednocześnie do rysów poetyckich już zjawionych w poezji, ale też dokłada takiej samochodowej zapalniczki w obrazie. no i wygina "powagę" twórstwa i 'wyobraźniejstwa' poetyckiego w krzywym zwierciadle, jednocześnie pozostawiając ją poważną i ironiczną. podoba mi się to miejsce.

pozdrawiam :)

Opublikowano

dzie wuszka napis ała: fajne jest przypalanie papierosa długopisem. bardzo fajna, nośna formuła, która nawiązuje jednocześnie do rysów poetyckich już zjawionych w poezji, ale też dokłada takiej samochodowej zapalniczki w obrazie. no i wygina "powagę" twórstwa i 'wyobraźniejstwa' poetyckiego w krzywym zwierciadle, jednocześnie pozostawiając ją poważną i ironiczną. podoba mi się to miejsce.

dzięki:) bardzo mi mi

(z nad przerastającej go piany;)


unlimited

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...