Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mozolnie ustawia cyfry w szeregach liczb
obojętne ubiera faktorami funkcji, ożywia
niczego jeszcze nie-świadome wszechświaty

Będą go nagradzać za nową formułę
co na dalekim lądzie kapeluszem zakwitnie

Wtedy on pociągając cyngiel kolta
Pomyśli - ech szkoda
że nie zostałem poetą

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzieki za komentarz :)
co to znaczy, ze literowki odrzucaja?
jak by go mozna probowac pozlepiac, co by na mniej pociety wygladal?
ja skromny ekonomista jestem i na poezji zbyt wiele sie nie znam?
za wszelkie porady z gory place czekami przez e-mail ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



takie luzne skojarzenie na temat dobrych checi oraz pochwala poezji, ktora jednak tez potrafi ranic (te czesc mozgu odpowiedzialna za wrazenia estetyczne :) ), czego dowodow na tym forum be liku ;)
Opublikowano

literówki odrzucają - już tlumaczę - jak Pan wkleja coś dla ogółu to należy wziąć pod uwagę błędy ponieważ czasem czytelnik zwróci na nie większą uwagę niż na wiersz, a to chyba nie za dobrze nieprawdaż?
a jeśli chodzi o pocięcie - może troszkę dłuższe wersy, inaczej by się czytało mam wrażenie

Mozolnie ustawia cyfry w szeregach liczb
obojętne ubiera faktorami funkcji, ożywia
niczego jeszcze nie-świadome wszechswiaty

Beda go nagradzac za nowa formule
co na dalekim ladzie kapeluszem zakwitnie

Wtedy on pociagajac cyngiel kolta
Pomysli -ach szkoda
że nie zostalem poetą

i jeszcze jedno - wcale nie dobrze każdy wers od dużej litery zaczynać (chociaż niejaka S. Plath zaczynała ale to tylko wyjątek potwierdzający jak zwykle regułę)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Robert Witold Gorzkowski Miło, dziękuję :)  
    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...