Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2010 spaghetti na końcu nitki jej usta www.youtube.com/watch?v=GQ-NAgDpRVs&feature=player_embedded#!
Franka Zet Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Czy to z mojego natchnienia okołojamnikowego? Dobrze dobrana muzyka - szarpana namiętnościami. Pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zawsze coś zostaje z lektury innych! Napisałem też kiedyś już coś podobnego, zdaje się tak to szłooooo ;-) co za kolacja! amant uciekł przez okno p o m a k a r o n i e Tym razem spieszyło mu się, żeby jak najszybciej kolacja skończyła się z innego powodu. Choć właściwie... z tego samego. [quote] Dobrze dobrana muzyka - szarpana namiętnościami. Richter spieszy się jak szalony (nawet na początku ten rzut - jakby ze złości chusteczką na fortepian) Pewnie też Ktoś na niego czeka z kolacją ;-) Pozdrawiam.
Taniec łez Opublikowano 1 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 Ładne słowa ...ale daleka droga do Haiku
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powiedziałbym raczej, że daleka droga od haiku. Niby to samo ale niuans haikowy, prawda? ;-) A póki nie napiszę haiku po japońsku, piszę tak jak wszyscy w pozostałych językach: haiku dzisiaj - kigo i kogo to obchodzi
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nareszcie ktoś dostrzegł w tym piękno! :-) Piękno wiszące na włosku... znaczy się na nitce makaronu. Ale ta jeszcze bardziej od włoska (włosek/spaghetti - fajne skojarzenie, prawda? ;-)) jest delikatna, krucha - w każdej chwili może się zerwać a przecież na końcu czeka być może coś najpiękniejszego w życiu i dłuższego niż samo spaghetti. Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powiedziałbym raczej, że daleka droga od haiku. Niby to samo ale niuans haikowy, prawda? ;-) A póki nie napiszę haiku po japońsku, piszę tak jak wszyscy w pozostałych językach: haiku dzisiaj - kigo i kogo to obchodzi *)daleka droga do Haiku ...3-5-3 to miałam na języku ...zabrakło parę kroków do 5-7-5 i tyle. Nie róbmy krzyku po co budzić haiku śpiące w koszyku. Ja umiem liczyć sylaby :-) Na tyle dobrze, żeby czasem robić z tego metaforykę pozawerbalną i nawet napisać kilka unikalnych wierszy w skali nie tylko krajowej. Toteż proszę mi nie imponować, że potrafi się liczyć do siedemnastu. Owszem, udało się powyżej. ale co z tego? Aha, to że mamy początek roku szkolnego a to zapewne etiudka świeżo upieczonego adepta arytmetyki? Gratuluję :-) i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przepraszam za może zbyt ostrą replikę i dziękuję bo wpadłem na pomysł naprawdę fajnej miniaturki: stary kosz w wiosennym wietrze drży ucho Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
Taniec łez Opublikowano 2 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przepraszam za może zbyt ostrą replikę i dziękuję bo wpadłem na pomysł naprawdę fajnej miniaturki: stary kosz w wiosennym wietrze drży ucho Pozdrawiam i życzę dobrej nocy. Pozdrawiam ! Ostry języczek -ścięte krytyką słowa kosz pełen śmieci*
Boskie Kalosze Opublikowano 2 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam. Widzę, że zaczynasz lubić moje lancelotki, jak nazywam w myślach swoje miniaturki :-) (od szybkich cięć lancetem) I dziękuję za inspirację - zastanawiając się, jak sam bym to ujął, myślałem najpierw o fusach i wierszach. Pusta noc bo bezproduktywna, nie zostaje po niej nic produktywnego, choć ktoś tyle nocy prześlęczał nad wierszami, jednak te w ostrzu krytyki... Są jak fusy po kawie lub herbacie, czymś co jest już niepotrzebne - nikomu innemu nie zdadzą się na nic choć komuś posłużyły wcześniej do przyrządzania aromatycznych i pobudzających wyobraźnię ożywczych trunków. Potem jednak przyszło mi do głowy, że w nieco inny sposób można uzyskać ciekawszą korelację. Więc nie "wierszy i fusów" tylko: pusta noc wierszy o tobie pełny kosz Mamy teraz fajny kontrast L1 z L3: pusta noc/pełen kosz. Ale zarazem, w innym czytaniu uzyskujemy nowy wymiar i pusta noc albo pełen kosz stają się produktywne! Ponieważ... wierszą. Tak jak ja wierszę, ty wierszysz, on wierszy i wierszył będzie :-) Otrzymaliśmy podświadome - czasownikowe znaczenie słowa "wiersze" które doskonale podkreśla przekaz. Zarazem przez wypaczone znaczenie wyrażenia "pisze wiersze" - nowopowstały czasownik "wierszy" trafnie podkreśla coś nienaturalnego dla PeeLa, sytuację w jakiej się znajduje: pustą noc (bo bez kogoś drogiego) i pełen kosz (nie pisał przecież dla kosza). Są też oczywiście inne korelacje na bazie podstawowej. Bardzo wiele korelacji. Dziękuję i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się