Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No tak, wspomnienia, a właściwie sentymenty do pewnych przeszłych rzeczy, czy wydarzeń, to bez mała święta rzecz. No, ale samymi wspomnieniami, i sentymentem (co by to nie miało być) nie da się żyć. Bo, co by się nie działo, życie toczy się dalej, i to często (jeżeli nie zawsze) z nowymi kłopotami i problemami. Czyli, tak czy inaczej, nigdy chyba nie ma tak, jakbyśmy chcieli, żeby było, i z tym trzeba się po prostu pogodzić, bo cóż innego można zrobić. Nie będzie to, to będzie co innego, co będzie nam ułatwiało, albo utrudniało życie, bo takie właśnie jest życie – przekładaniec dobra ze złem. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to musiałabym napisac nowy wiersz
J.S.
a do tego mogę na pisać plum plum
bo to urwany sen, który jakby zamknął się
w słowach kumpla :) ale czy na pewno
nie wierzę :(
mam nadzieję

dziękuję za zainteresowanie
nie znam się na haiku
może po troszę,
jednak nie lubię
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



życie jest takie WiJo, że nie można się dać słowom nawet słodziutkim ani tym złych zafałszowanych, które chcą i mogą sponiewierać umysł, bo są oczywiście słowa czułe i szczere u innych, i takich należy szukać
choćby milcząc jak automat :), gdyż od tego zależy równowaga w ogóle gdziekolwiek.
Dziękuje za komentarz.
pozdrawiam serdecznie.
P.S.
Ładniutkie słówka są dla kłamców.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
    • @.KOBIETA. chce, żebym się poddała:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...