Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Metki osób upychane na dnie lodówki
jak świnie,idą na rzeź młode ciężarówki.

Matki swe nadzieje zostawiają na bramie
i dzieci z kartką, że ktoś się nimi zajmie
zostały wydane na śmierć. Obudziły się,
najgorsze instynkty w człowieku drzemiące.

Widziałam niemowlę ze strzaskaną czaszką,
starą, zgwałconą nożem przez siebie kobietę,
usiłującą wyskrobać spermę na Niebie,
ryczącego z głodu człowieka, żrącego
duszę zimnej żony, jej oczy wybałuszone
widziały tu Twój początek i tu Twój koniec.

I już nie rusza jej Twoja zarżnięta głowa.
I już jest pewna, że nie ma w sobie tętna.

A Ty zdychasz z głodu...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiersz w pierwszym zamysle miał byc o obozach koncentracyjnych ale po wielu przerobkach logicznych zmieniłam na taki obraz bo o obozach chyba nie moge pisac bo to za duza odpowiedzialnosc a jestem za młoda na takie popisy . wiersz był wysoko notowany ale niestety moj wiek nie pasował do tego portalu i mnie usuneli z obawy ze bede najwyzej oceniana a nie znajomi twórców portalu Truml.com . Osobiscie odradzam ten portal bo opanowała go grupka znajomych i nie ma tam zadnej merytorycznej dyskusji . Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...