Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,
zajrzałam do Państwa, ponieważ od jakiegoś czasu param się pisaniem, głównie - poezji. Jednak chciałabym, by ktoś oprócz mnie stwierdził, że jest to poezja nie tylko w moim mniemaniu :) Proszę, o ile to możliwe, o zerknięcie do kilku moich utworów i ich krytykę. Pozwoli mi to podjąć kolejne kroki, tzn. wybrać wóz albo przewóz :)

Oto pierwszy z nich inspirowany utworem "Starry night" Dona McLeana. Nie jest to w żadnym razie tłumaczenie z języka angielskiego! Ta piosenka tylko natchnęła mnie do napisania własnych słów i chciałam, by mój wierszyk dało się zaśpiewać na tę samą piękną melodię.
www.youtube.com/watch?v=dipFMJckZOM&feature=related

Choć noc pełna gwiazd,
błękit złamał szary kpiarz,
złotą maskę z duszy zdarł,
by mrok, co ukryć chciałem ujrzał świat.
Świat wzgórza widzi cień ,
czarny szkic to drzewa szkic,
i zimy chłód nie znaczy nic,
kolorów krzyk biel płótna stłumi znów.

Piszesz mi - "już wiem,
co mówiłeś wtedy mi,
kiedy powiernikiem były ci
w cichych płótnach zatrzymane sny..."
Cóż, Arles nie dano nigdy nam;
za późno nadszedł list.

Choć noc pełna gwiazd,
Kwiatów blask przysłoni je,
spoza chmurnych myśli mgieł
może wreszcie dziś twe oczy ujrzę gdzieś.
Gdzie drogę znaleźć mam?
Czy skryła się w bursztynów źdźbłach?
Czy w twarzy czyjejś znajdę znak
i na rozstaju innych dróg czy spotkam nas?

Piszesz mi - "już wiem,
co mówiłeś wtedy mi,
kiedy powiernikiem były ci
w cichych płótnach zatrzymane sny..."
Cóż, Arles nie dano nigdy nam;
za późno nadszedł list.

To nie był nasz czas
na życie, i miłość, i śmierć,
nie dano nam szans na spacer wśród gwiazd tamtego Arles.
Irysów bukiet mogę dać ci tylko tak.
Nasz stolik na tarasie
nigdy przecież, nigdy nie był nasz.

Noc znów pełna gwiazd
tak jak wtedy, przecież wiesz.
Mijam ludzi, których znam
tych, co żyją w cieniach moich barw,
lecz ciebie nie ma w nich,
bo czas złośliwy śmiał się w twarz
i róża zwiędła, słonecznik zgasł,
gdy butów starych zniknął z ziemi ślad.

Piszesz mi - "już wiem
co mówiłeś wtedy mi..."
Tak, oszukam czasu bieg
odchodząc w ten lipcowy dzień,
by czekać na gwiaździstszą noc
gdy czas zapętli się...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...