marti krűger Opublikowano 6 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2010 nie ma nic pewnego poza prokreacją prymitywną chęcią posiadania władzy od wczoraj wierzę i stałaś się strawą na ustach turystów o twarzach skostniałych jak ławy na których zaraz zasiądą a potem kilka zdań po których ubędzie i czuję jak zwierzę zaraz po śmierci na twoim łóżku spróbuję nazwać pięknem niczemu winni
Marek Konarski Opublikowano 7 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2010 niczemu winni Mam wrażenie, że mniej lub bardziej uświadomionym powodem napisania wiersza, było "wymazanie" znaku zapytania, który gdzieś tam wybrzmiewa, po ostatnim wersie... Ciekawe.
marti krűger Opublikowano 7 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2010 Witam Marku! tak się zdarzyło iż ostatni wers tylko dopełnia całość, a znak interpunkcyjny faktycznie został celowo pominięty. Witam Doroto! Czym się objawia zainteresowanie :)
klubo Opublikowano 7 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2010 wiersz zmusza do myślenia- wiara i materialny świat i jeszcze twarze skostniałe bezdusznie odsłuchujące słów pasterza- podoba mi się wiersz
Fly Elika Opublikowano 7 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2010 Zapewne dobry wiersz, jedynie zbyt duża sztywność norm nie przysparza pozytywów myśli uniwersalnej dla szeroko pojętego ogółu, Temat wiersza przez to trudnym do interpretacji. Pozdrawiam
marti krűger Opublikowano 8 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2010 Witaj Fly! Zapewne, od czasu do czasu zaglądasz do mnie, zauważyłaś iż większość mych wierszy jest "trudniejsza do zgryzienia". Ale miło że przypominasz iż też coś dla ogółu być i musi ;)
Fly Elika Opublikowano 8 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, że zaglądam, z uwagi na sentyment jeszcze z czasów podstawówkowego dzieciństwa, przez ten twój niczek ;))). Tak Marti, zauważyłam. poruszasz trudniejsze a poważne tematy, które mają miejsce często blisko nas tylko są banalizowane,. Samo banalizowanie nie muzi wynikac z obojętności, czy też niezauważenia, lecz z pędu życia i ciągnięcia z tego chociaz minimalnej radości, która pozwala na optymizm i racjonalne przetrwanie., przez co siłą rzeczy temat, jak pewna sfera życia staje się zaniedbywana. Pozdrawiam serdecznie
Gość Opublikowano 10 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2010 przejść bez komentarza,to mało,wiersz do rozgryzienia- dobre sobie,jak już ktoś zęby połamie,niech powie czy warto było...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się