anna pęzik Opublikowano 3 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 bzyczy i brzęczy fruwa i męczy zjada i siada wydala i leci nęka rodzinę sąsiadów i dzieci. siostra komara kuzynka ćmy najgorzej w nocy nad uchem brzmi. takie są bowiem uroki lata i tak już będzie do końca świata. bzyczy i brzęczy...
Nessa Isilra Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Brzechwa w spódnicy. Niedorobiona ta mucha. ;)
Pan_Biały Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 na miejscu Anny M. wysłałbym pozew cienkie poezjowanie pisz ale nie tak
Baba_Izba Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Mnie się podoba, tym bardziej, że to początki pisania (??). Wiersz traktuje temat muchy lekko, szeleści, słyszę wprost ten brzęk: "bzyczy i brzęczy"! Moim zdaniem dobry początek, pisz Aniu, nie zniechęcej się, będzie coraz lepiej. Czekam na następne utwory! Serdeczności - baba
M._Krzywak Opublikowano 4 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Kurcze - przez "wydala" nie dla dzieci, zresztą to jest gwałt na biologii, także nie wiem jaki jest sens tego wiersza (CHYBA ŻE autorka ma lat naście, to by zmieniło postać rzeczy).
Marek Konarski Opublikowano 5 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Kanikuła...czas na "ogórki"... ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się