Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyżbym z fizyką w parze była

bardziej eteryczna
trochę egzotyczna
mało estetyczna?

kwarki blisko siebie oddziałują słabo
spróbuj je odsunąć, odciągnąć od siebie!
te związki są zbyt silne – to fizyczne prawo
asymptotyczna rzecz to, ale jednak – swoboda!





Pewnemu poecie od nomenklatur

Opublikowano

Eunice! Zbyt poważnie i dosłownie podeszłaś do tej śmiesznostki. To odpowiedź na "fizykę" Dyźkowi, który sobie robi ja.., eeee..te, żarciki z moich zainteresowań. A słabo właśnie jest - rym nieudany i rytm się "rozjechał" (np. ostatni wers), ale nijak rano, o świcie na lepszy nie było mnie stać. Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Bywamy, widzę, często to w ateistycznym błogostanie, to w stanie swobody asymptotycznej. Nie zawsze jest wszystko dookreślone, ale zyskuje przez to na atrakcyjności, nieprawdaż? Prawdaż. Cieszę się z miłego towarzystwa. Dzięki, że zerknąłeś. E.

Opublikowano

Moje znawstwo fizyki zatrzymało się na dziewiętnastym wieku.
Zatem aby Ci dorównać w ”zabawie” kwarkami będę musiał przez wiele tomów opasłych się przekopać. A tam „ mole co molom”
A wiersz fajowy , poranikowo, pidżamowy, mocno liryczny, ot… fizyczny. Miło się z Tobą odkrywa… z liryki tajniki fizyki.

Opublikowano

Nie przekopuj tomów. Pytaj, a będzie Ci odpowiedziane. Poza tym, fizyka ( i to też tylko mechanika kwantowa i kosmologia) to tylko moja pasja. Nie jestem, jako laik, żadnym autorytetem. Ale: jeśli staje się przydatna do fizycznych, porannych, lirycznych zamyśleń, to warto było czytać tomiska. Z porannym pozdrowieniem - Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...