Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stróżki tłustego potu
skapywały na leśne poszycie
słońce przeszło mimo
nie zaglądając tu, do wykrotu
robiłem Ci okłady z leśnego mchu
odgarniając z czoła smołę włosów
rozpalone różowoblade policzki
drgały w rytmie szybkiego oddechu
nagły krzyk zamienił się w skomlące wycie
i głośnym echem załamał w głuszy
grymas bólu na Twojej twarzy
to koniec... połykam słone łzy
połączeni cichym przymierzem
znowu zostaliśmy sami

powracam do domu
miasto żyje swoim życiem
i wszędzie ten hałas
z trzaskiem zamykam drzwi
padam na nie ciężkimi plecami
krew odeszła z twarzy
na której zmarszczek jakby więcej

Opublikowano

nagły krzyk zamienił się w skomlące wycie
i głośnym echem załamał w głuszy
grymas bólu na Twojej twarzy
to koniec


Nie zwyklem krytykowac, ale tu nie ma nic co przykuwa uwage i zmusza do zastanowienia...
Przeczytalem calosc 2 razy...ohyda

Pozdrawiam

Opublikowano

A ja powiedziałbym, że ten tryptyk wspomnień jest barwny i bogaty w emocje. Podoba mi się! Pozdrawiam Autora.

Opublikowano

No cóż, to pewnie jestem winien małe wyjaśnienie. Te opowieści traktują o pewnej "wilkołaczycy" która przechodziła ciągłe metamorfozy aż stała się mi "wilkiem" - i tak jej już zostało. Jednak wiele jest tu czystego fantazjowania. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za opinie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...