Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładna bajka i wiersz nie tylko dla dzieci
płynnie się czyta Twoją poezję Aniu
a to dla starszych dzieci.


Ponoć mało znosi jaj która która dużo gdacze
gdy jej tylko grzędę dasz ona jeszcze wyżej skacze
kogut stary jeszcze jurny myśli sobie-co za kura
będziesz dalej tak skakała to podetną Tobie pióra.

Kogut nie myśląc zbyt wiele wskoczył na pniaczek zmurszały
spojrzał na pierzaste stado aż kury gdakać przestały,
skrzydła swoje rozprostował, zapiał głośno kukuryku
obskoczył kolejno kury-porządek ma być w kurniku.

Pozdrawiam:)))

Opublikowano

Tak to się dzieje między nami - kurami!
Też sobie od czasu do czasu lubię pogdaczyć,
chciłabym u mojego pisklaka co da się wyzłocić, wyścielić,
podsypać, umaić, ułatwić!
Pięknie jest kochać - za nic!
Ładnie i mądrze, a rozumieć każdemu wolno - na swój sposób.
Wielość interpretacji, przemawia na korzyść wiersza.
Serdeczności
- baba!

Opublikowano

pisanie dla dzieci – jedno z najtrudniejszych (mojej wnusi lat 5 się podobał)

pozwoliłem sobie pozmienaić:
fraza wskazana krótka i drobiazgi


za górami za lasami
tak się plecie każda bajka
żyła sobie złota kura
co znosiła złote jajka

z jajek piękne złotopióre
wyłaziły ze skorupki
zgrabne wszystkie a niektóre
miały śliczne złote dzióbki

co za dzióbki niech mnie kule
każdy kurczak chce mieć takie
i o dziwo lecz niektóre
śpiewać mogły tak jak ptaki

kiedy same już umiały
dziobać ziarno także złote
zostawiły złotą kurę
samiuteńką ot pod płotem

myślisz pewno że stareńka
mama kura teraz płacze
ależ nie ta z dumy pęka
że jej pisklę cudnie gdacze

że wyśpiewa sobie własny
los odmienny od pospołu
zanim trafi z kulą w płoty
do złotego wprost rosołu


pozdrawiamy Natalka i dziadek Jacek

Opublikowano

"Złota kura"... :) miło czytać takie bajkowe niemal opowieści, ładnie poprowadzone słowa, tylko "tragiczna" końcówka.. ;)... ale dla maluchów i nie tylko, akurat... coby wiedzieć, że ze złotej kury złoty i smaczny rosół będzie.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Nato: Dzięki za wizytę i czytanie. No tak, charakter bajki wymaga, by zawierała uniwersalne treści. Kurki do rosołu, my - do piachu! Nie ma zmiłuj! ;) A dzieci godzą się ze śmiercią bohaterów w bajkach. W ten sposób również godzą się z poważną prawdą o życiu. Cieplutko, Para:)

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziękuję bardzo za analizę i docenienie obrazów rozkwitania :). Bardzo dobrze to opisałaś.  To poczucie wyobcowania połączone z tym, że świat dalej płynie i obecność tych zwłok pod krzakiem nie ma żadnego znaczenia.   @Charismafilos No, rozbawiłeś mnie :) Nie pod UJ, ale tam to pewnie faktycznie może być tak brutalnie :)    
    • A więc dziś marcowa pełnia, tu wojny, bessy i hossy; A tam pełni Robaczego Księżyca z zaćmieniem losy. – Zaćmienia Księżyca z natury swej towarzyszą pełni, Księżyc się zaćmi, gdy drogi do swego węzła dopełni. Węzły są dwa: „Rahu” – północny – wstępujący, w tym dziś I „Ketu” – południowy – zstępujący. Nazwy zda się mi Bardziej fantastyczne to: „Caput Draconis” – „Głowa Smoka” Oraz przeciwna do niej „Cauda Draconis” – „Ogon Smoka”. I to coś znaczy? Podobno tak, i ja myślę, że anioł wie. Bo wbrew astrologom człowiek, choćby uczony, raczej nie. Nie, nie obserwowałem, bo zasłoniła jasność słońca I szare kotary kłębiących się smutnych chmur tysiąca. Lecz myślę, że szkoda, bo tu cichy kryzys, gdzieś naloty; Ktoś coś powiedział, lub gestem zrobił przykrość i co po tym? Gdy Księżyc Robaczy, i istotnie ziemia odetchnęła. Wciąż się sukniami zieleni i kwiatów nie ogarnęła, Lecz już ptacy w poranki pobudkami jej szczebiocą, Już jejś Marsie z towarzystwem górował, choć poza nocą. Myślę, że prócz ludzkich inne wpływy, osoby i moce Toczą cię ma części globu za wiosenne równonoce. A tam, chociam dziś niezdrów – sił u mnie tak skrajnie niewiele, Jak bywało znów przypłyną i się z Wami podzielę…! . . . Na koniec, przez noc, żeby nie było mi smętnie i łzawo, Przez gałęzie zajrzał mi Księżyc jak Słońce złotem żwawo.   Ilustracja: „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc zagląda przez okno”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie   a może to nie ludzie chcą być jak czaty, Annie - tylko czaty uczą się być coraz bardziej ludzkie?    Twój wiersz lekko, ironicznie, ale bardzo celnie dotyka naszej epoki.     i tu tkwi jego moc !!!   super :)   pozdrawiam :)
    • Tak dla relacji  opartej na wzajemnym poszanowaniu   dla  melisy w kubku dla unikania cukru.   Dla  poezji po zmierzchu; rapującej dziewczyny z przedmieścia    Dla milczenia takiego, że  nie odpowiadamy na głupie pytania bo człowiek ma prawo do błędu     
    • @Charismafilos   Czy chodzi Ci o drugi acrostych    - „CISZA ZABIJA” - w kolumnie wciętej?   Kończy się o jeden wers wcześniej niż tekst główny. Ostatnie zdanie „Eskalacja na granicy nieporozumienia” nie doczekało się riposty. Ta nagła cisza po stronie „krzykacza” to moment, w którym tytułowa cisza faktycznie zaczyna „zabijać” relację.    A może tak:   Każde ciepłe słowo to ukojenie.                 Cieszę się, że o tym wspominasz. Owoce i warzywa to zdrowie.                 I właśnie dlatego je kupiłem. Chcę z tobą tutaj leżeć dziś.                 Extra, też miałem na to ochotę. Hamak bym sobie pożyczyła.                 Razem tam zaśniemy pod niebem. Ale przecież to tylko na chwilę?                 Przecież nigdzie się nie wybieram. Mycie to tak nudna konieczność.                 Lepiej nam idzie to we dwoje. Całe moje ciało należy do ciebie.                 I ja oddaję ci się w całości. I przypadkiem stłukło się, ot co.                 Ważniejsze jest to, że ty jesteś cała. Ewentualnie mogę zawołać fachowca.                 Opanujemy to spokojnie, bez stresu. Było tutaj tyle nieporządku.                 Ślicznie tu teraz wygląda, dziękuję. Innego ciebie nie chcę.                 Całym sercem wybieram właśnie nas. Eskalacja na granicy nieporozumienia.                 I niech tak zostanie na zawsze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...