Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przeprowadź mnie przez noc znaków,
tajemnych wykrzykników i wielokropków,
doszeptów, zbyt małych, by miały wpływ na cokolwiek.

cokolwiek powiesz, pójdę za słowem,
tylko prowadź głosem, dźwięczącym
w balonie wina głupców, zdrętwiałych od wiedzy.

od wiedzy zależy nasza przeszłość, by mogła,
by była jakakolwiek. nie lubię nijakości i wrzawy,
bylejakości doznań i letnich wyznań.

wyznań się nie boję, bo trzeba mówić,
więc mówimy z plastrem wiersza na ustach,
na palcach pokaleczonych zaułkami.

zaułkami mnie prowadź, główne arterie
i aorty zostawmy tym dobrym i prawym,
niech się afiszują miłością na pierwsze strony.

strony nocy są tylko dwie,
jak komory mojego serca,
do pary.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardzo fajnie poprowadziłaś treść. Jest kilka naprawdę dobrych momentów:
Nie zmieniałam treści. Zostawiłam to co podoba mi się najbardziej, ale to i tak prawie cały wiersz. Pogrubiłabym, ale nie wiem jak, więc wyciąłam :-)))
Ale jak dla mnie - dobry, refleksyjne wiersz. Z mnóstwem tematów do następnych wierszy. anna
Opublikowano

Aniu: Muszę się troszkę wypowiedzieć. Nie zauważyłaś lub nie zaakceptowałaś zabiegu stylistycznego w tym wierszu. To samo słowo kończy i potem rozpoczyna następną strofkę. Niektóre z poprawek już naniosłam. Dziękuję serdecznie za warsztatowanie, ale przede wszystkim za uwagę i czas, jaki poświęcasz moim wierszom. Jest mi niezmiernie miło. Cieplutko dziękuję, pozdrawiam, Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zauważyłam i zaakceptowałam :-))
Napisałam, że nie umiem pogrubić tego co najbardziej mi się podoba, więc powycinałam inne fragmenty, ale nie chciałam sugerować, że masz tak zrobić.
Gdybym umiała wytłuścić tekst - na całym tekście wytłuściłabym najlepsze fragmenty.
Nie chciałam, żebyś coś wycinała. Mało tego - nie wycinaj!!!

Stwierdzenie "bardzo fajnie poprowadziłaś treść" - odnosiło się w łaśnie do formy. Pozdrawiam bardzo ciepło. an

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
    • Patrzył na mnie milcząco i cicho notował wrażenia. Dokładnie przeanalizował wszystkie świadectwa z czerwonym paskiem. Kolejny raz rzucił okiem na wywiad środowiskowy i prześwietlił mnie na wskroś. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony, więc siedziałam grzecznie, ze złączonymi kolanami i miłym uśmiechu o lekko anielskim ubarwieniu. Nie pomogło.   Wstał z krzesła, spojrzał na mnie krytycznie i rzekł: – Jak można być tak normalną nastolatką w tym zwariowanym świecie? To nienormalne!   I wystawił skierowanie na trzytygodniowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale ciężkich przypadków.     To było ponad dwadzieścia dwa lat temu, ale nigdy nie zapomnę jego rumianej twarzy i czapki krasnoludka.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...